Niebezpieczne stwory, żywioły, magia i miłość, która przetrwała już tysiąc lat. Nicol Mirosławska w swoich książkach przenosi nas do świata fantasy, w którym prawie wszystko jest możliwe. Na co dzień pani Nicol pracuje na stanowisku administracyjnym. Tworzy pisma i informacje do umieszczenia w gablotach, dba o adekwatne użytkowanie zasobów i terenów zielonych, słucha skarg i próśb mieszkańców, a czasem mediuje. W biurze angażuje swoją uwagę w działania administracyjne, a gdy wraca do domu, przenosi się w fascynujący świat fikcji literackiej. To taka moja odskocznia – jak już zacznę, to nie liczy się nic poza tym – mówi.
Wszystko zaczęło się od pracy zdalnej podczas pandemii. Gdy część świata na pewien czas zatrzymała się w swoich domach, pani Nicol zaczęła więcej czytać. Po doświadczeniach czytelniczych przyszła do niej myśl – sama napiszę książkę! Choć nigdy nie myślała, aby zostać pisarką, wszystko potoczyło się zupełnie przypadkiem.
Pierwszą powieść romantyczną pod tytułem Don’t Deserve You (Nie zasługuję na Ciebie) napisała w niespełna trzy miesiące. Po publikacji na Wattpadzie zyskała pozytywne recenzje. “Masz niesamowicie lekki styl”, “bardzo pięknie napisane i mega wciąga. Jestem zachwycona”, “po przeczytaniu epilogu i powrocie do tego mam dreszcze na całym ciele” – pisały czytelniczki. Postanowiła zatem: „chcę się sprawdzić, spróbuję pójść w kierunku fantastyki”, zwłaszcza iż to jeden z jej ulubionych gatunków literackich. Do tego można dodać filmy i seriale kryminalne, w których zawsze zamiast śledzić postępy w poszukiwaniach sprawców – dopatruje się romantycznych wątków.
Pisanie fantastyki jest trudniejsze niż romansu obyczajowego, ponieważ wykreowanie świata jest bardzo wymagające – mówi. Choć redaktor robi szczegółową korektę tekstu przed drukiem, i tak „trzeba być uważnym, aby nie popełnić gdzieś błędów logicznych, ponieważ czytelnicy je znajdą i wytkną. Z drugiej zaś strony to ciekawsze – nie trzeba się trzymać realnego świata i jego ram, można po prostu wykraczać poza nie. Cokolwiek by się nie wymyśliło, można to obronić” – podsumowuje. Do tego w fantastyce, jeżeli ktoś się już poświęca, to na śmierć i życie. To dużo większe oddanie, a miłość jest długotrwała, głęboka i silna – dodaje.
I tak, w ramach tego przekraczania ram realnego świata, powstały dwie pozycje z cyklu Z płomieni chaosu – Ognisty dotyk i Ostatnia iskra wydawnictwa Black Rose. Powieści, w których główna bohaterka Lea dokonuje swoistej przemiany. Z niezdarnej sieroty dziewczyna przeistacza się w prawdziwą boginię ognia. Choć kilka pamięta z poprzednich wcieleń, mimo wszystko nie traci siebie w tej podróży między światami magów i śmiertelników. A droga, jak to w krainie magii, jest długa, trudna i ciekawa, ale także wyzwalająca – i oczywiście z ognistą, tysiącletnią miłością w tle.
Skąd pomysł na taką fabułę? Zagłębiałam się w mitologię sumeryjską i bardzo mi się spodobała. Powieści opartych na mitologii greckiej jest już na rynku bardzo dużo i ciężko byłoby wymyślić coś nowego – wspomina. Mitologia sumeryjska nawiązuje do pierwotnego Chaosu, z którego wyłonili się bogowie i ludzie. Wydaje się znacznie ciekawsza i bardziej zawiła, niż pozostałe systemy wierzeń – dodaje.
. Choć imiona bohaterów, a także nazwy stworów, jak dwunożne Akidry z ostrymi szponami i ogonami skorpiona czy nietoperzowate Garasu, są wymyślone, fabuła bardzo nawiązuje do boskiego świata żywiołów. Wszystkie te zawiłości fabuły, relacje i wcielenia bohaterów zostają w jej pamięci, ponieważ nie sporządza żadnych notatek ani wykresów.
W powieściach można znaleźć także szczegółowe opisy jedzenia i zgłębić wiedzę z zakresu zielarstwa. To jednak nie wynika z zamiłowania, a wręcz przeciwnie. Aby napisać te fragmenty, należało zrobić rekonesans i dokładny research. Jak wspomina, „nie ma w domu choćby kwiatów, „ponieważ nie ma do nich ręki”, a do spraw kuchennych nie ma talentu, choć lubi jeść. Niemniej w powieści można wszystko – choćby stworzyć antidotum na śmiertelny jad z kilku listków porastających pień drzewa lub opisać pachnące, wykwintne danie.
Swoim czytelnikom mówi: „Ktokolwiek lubi czytać – nieważne co – zachęcam do sprawdzenia moich książek. Wbrew pozorom jest to lekka historia i tak naprawdę nie ma żadnego ograniczenia wiekowego. Myślę, iż będziecie się dobrze bawić”. Zwłaszcza iż to nie koniec – ostatnia część ognistej trylogii ukaże się już w tym roku, a Nicol Mirosławska potrafi trzymać swoich czytelników w napięciu.
Jednak gdy skończy tę serię, sama sobie obiecała, iż choć trochę odetchnie od pisania. Zwłaszcza iż została mamą – chciałaby poświęcić więcej czasu córeczce i mężowi, jakoś im wynagrodzić czas spędzony na pisaniu. Zarzeka się jednak, iż na pewno będzie pisać dalej, ponieważ nie wyobraża sobie bez tego już życia.
Powieści Nicol Mirosławskiej są dostępne w wybranych sieciach księgarni oraz na stronie wydawnictwa Black Rose. Pierwsza powieść Don’t Deserve You natomiast na społecznościowej platformie Wattpad.

17 godzin temu

















