Podczas przedsezonowej prezentacji Górnika Zabrze na promenadzie Areny Zabrze, miały miejsce trzy przełomowe wydarzenia. Jak się okazuje, słowa wypowiedziane wówczas przez członka zarządu klubu z Roosevelta, Doktora Bartłomieja Gabrysia okazały się być... prorocze.
19 lipca, na niespełna dobę przed pierwszym meczem PKO BP Ekstraklasy z Lechią Gdańsk piłkarze i sztab szkoleniowy Górnika zaprezentowali się swoim kibicom. W trakcie przedsezonowej prezentacji miały miejsca trzy wydarzenia, które - jak czas pokazał - były najważniejsze wobec tego, co wydarzyło się 2 maja na PGE Narodowym w Warszawie, kiedy Górnik Zabrze pokonał Raków Częstochowa w finale STS Pucharu Polski.
Transfer-niespodzianka
Dzień przed ligową inauguracją Górnik oficjalnie ogłosił, iż umowę z zabrzańskim klubem podpisał Roberto Massimo. Przebojowy skrzydłowy z przeszłością w 1. i 2. Bundeslidze. Co prawda 25-latek przez większość sezonu szukał formy i leczył kontuzje, ale kiedy już doszedł do pełni sił i zyskał zaufanie u trenera - odpłacił się w najlepszy możliwy sposób. Massimo swoją bramką na PGE Narodowym otworzył wynik i pomógł Trójkolorowym zrobić milowy krok do pucharu.
W złotym mi do twarzy
Podczas prezentacji kibice Górnika mogli po raz pierwszy na własne oczy zobaczyć złoty komplet strojów. Wcześniej zabrzański klub przedstawił jedynie komplet strojów domowych - białych z czerwono-niebieskim pasem. W złotych koszulkach na boiskach PKO BP Ekstraklasy piłkarze z Zabrza grywali rzadko, ale komplet ten stanowił pierwszy wybór przy okazji kluczowych meczów STS Pucharu Polski.
O ile jeszcze na jesieni Trójkolorowi występowali w kompletach niebieskich, to począwszy od meczu ćwierćfinałowego z Lechem Poznań, przez półfinał z Zawiszą Bydgoszcz i finał na PGE Narodowym z Rakowem Częstochowa to złote koszulki były znakiem firmowym przyszłego triumfatora rozgrywek o puchar kraju.
Złota przepowiednia Doktora
Podczas prezentacji przedsezonowych padały już słowa, które umiały zakończyć się katastrofą. - Co stoi na przeszkodzie, by Górnik Zabrze już w tym sezonie walczył o mistrzostwo Polski?! Nic nie stoi na przeszkodzie! - wykrzyknął do kibiców obecnych w Domu Muzyki i Tańca w Zabrzu Ryszard Szuster, ówczesny prezes zabrzańskiego klubu. Miało to miejsce 23 lipca 2008 roku. Dziesięć miesięcy później całe Roosevelta płakało po spadku Trójkolorowych do I ligi...
W tym roku było zupełnie inaczej. Kiedy prezentowano kibicom złote koszulki, głos na scenie zabrał członek zarządu Górnika, Doktor Bartłomiej Gabryś. Jak się okazuje, świetny specjalista od ekonomii, finansów i przedsiębiorczości ma także talent... krasomówczy, a może i szósty zmysł. Sami zobaczcie...
- Biały, niebieski i czerwony, to nasze barwy, barwy Górnika Zabrze. Dzisiaj do tej gamy dochodzi jeszcze jeden - złoty. Nawiązuje on do historii, która jest wielka. Mam nadzieję, iż będzie też prognostykiem na przyszłość, iż wracamy do złotej ery naszego klubu - powiedział ze sceny członek zarządu 14-krotnego mistrza Polski.
Odzyskany po 54 latach Puchar Polski i walka o medal w PKO BP Ekstraklasie - bez względu na to jak się finalnie zakończy - niewątpliwie znakomicie się w ten początek nowej, złotej ery Górnika Zabrze wpisują.
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl















