Olga walczy o powrót do sprawności. Przyjaciele zorganizowali dla niej wyjątkowy turniej

13 godzin temu

Miłośnicy siatkówki stawili się w hali widowiskowo-sportowej w Gołuchowie, aby pomóc zmagającej się z poważnymi kłopotami zdrowotnymi Oldze Górskiej. Tajemnicza choroba spowodowała, iż dziś porusza się na wózku inwalidzkim.

Przypomnijmy, iż kłopoty młodej kobiety zaczęły się w 2023 roku od bólu kręgosłupa. Mieszkanka Grodu Żubra swoją historię przedstawiła na portalu siepomaga.pl.

– Moje ciało odmawiało posłuszeństwa etapowo. Najpierw bolał kręgosłup, potem łydki, palce… W końcu nie mogłam biegać, chód też pozostawiał wiele do życzenia. Ciągnęłam za sobą lewą nogę, bo stopa w niej zaczęła opadać – opowiada.

Olga skonsultowała się z fizjoterapeutą i rozpoczęła ćwiczenia, jednak nie przynosiły one oczekiwanych rezultatów. Latem 2023 roku pojawił się kolejny niepokojący objaw – osłabienie kciuka lewej dłoni. Wtedy zdecydowała się na konsultację neurologiczną. Usłyszała diagnozę polineuropatii ruchowej. Otrzymała leki, a później także zastrzyki. Leczenie nie przyniosło jednak poprawy.

fot. FB/hala sportowo-widowiskowa w Gołuchowie

Kobieta nie ustawała w poszukiwaniach przyczyny swojej choroby. Kolejne wizyty u specjalistów, wyjazdy i rehabilitacja sprawiły, iż narastały zaległości na studiach. W końcu Olga musiała zrezygnować z nauki. Mimo konsultacji u kolejnych lekarzy przez cały czas nie udało się postawić jednoznacznej diagnozy.

– Potrafiło nagle „odciąć” mi władzę w nogach choćby przy wchodzeniu do tramwaju. W lipcu 2024 roku już chodziłam o kulach – tłumaczy Olga.

Olga rozpoczęła również psychoterapię, aby lepiej radzić sobie ze stresem i lękiem, które dodatkowo wpływały na jej samopoczucie. Obawiała się, iż przyczyną jej problemów może być poważna choroba, w tym stwardnienie zanikowe boczne (SLA). Jak sama podkreśla, wykluczono wariant genetyczny tej choroby, ale nie ma 100% wykluczenia.

Nadzieja i wsparcie

Po powrocie do domu rodzinnego zaczęła rehabilitację w szpitalu.

– Miesiąc ćwiczeń, w tym takich na lokomacie, sprawił, iż mój stan nieco się polepszył! Jestem w stanie napiąć mięśnie, poruszyć palcami i stopą! Ale mimo postępów wiem, iż mojemu leczeniu czegoś brakuje – opowiada.

Nadzieję daje leczenie immunoglobulinami. Jeszcze przed emisją programu „Sprawa dla reportera”, w którym opowiedziano historię Olgi, kobieta została włączona do programu lekowego.

Przyjaciele postanowili działać

Leczenie i rehabilitacja wymaga dużych nakładów finansowych, dlatego pomóc postanowili jej przyjaciele, którzy zorganizowali charytatywny turniej.

– Uznaliśmy, iż trzeba coś zrobić. „Skrzyknęliśmy się” w kilka osób, starych znajomych, którzy razem grali w siatkówkę i udało się nam się przygotować to sportowe wydarzenie – opowiada Jakub Michalak.

Frekwencja przerosła najśmielsze oczekiwania organizatorów.

– Na początku umówiliśmy się na 12 drużyn, ale było bardzo dużo telefonów, więc rozszerzyliśmy do 15, a później jeszcze do 18. Więcej ekip nie dalibyśmy rady przyjąć, a chętnych w sumie było 27 zespołów – opowiada nasz rozmówca.

18 drużyn zagrało dla Olgi

Stawkę podzielono na trzy grupy, w których grano systemem „każdy z każdym”. Trzy najlepsze zespoły awansowały do fazy finałowej. W turnieju uczestniczyły takiej ekipy jak:

  • AKS Volley Team
  • Amatorzy;
  • Amber Kalisz;
  • Gruszka Team
  • IronPratt;
  • Jedlec;
  • Libero Senior;
  • LZS Gołuchów;

  • Marker Kalisz;
  • Palcołamacze;
  • Serwis na Wynos;
  • Siatkarze po godzinach;
  • Sierpacze;
  • Team Garcarek;
  • Thunder Raszków;
  • Volley Kalisz;
  • Volvo Grupa Lis;
  • Wybrzeże Klatki Schodowej.

W drużynie Amber Kalisz wystąpiła wielokrotna reprezentantka Polski, medalistka mistrzostw Europy - Anna Werblińska, która była gościem specjalnym wydarzenia.

Dochód z imprezy w całości zostanie przekazany na konsultacje lekarskie, niezbędną diagnostykę, leczenie i rehabilitację Olgi. Wpisowe wynosiło 300 zł od drużyny. Ponadto w niedzielne popołudnie w gołuchowskiej hali odbywały się licytacje, była loteria fantowa. Nagrody? Choćby rower, vouchery czy pamiątki sportowe. Nie zabrakło smacznego jedzenia - kawiarenkę prowadziły panie z KGW w Czerminku - czy strefy dla dla najmłodszych gości.

„Nadzieja ma głos”

Kolejne charytatywne wydarzenie na rzecz mieszkanki Gołuchowa odbędzie się 17 października 2026 roku o godz. 17:00 w Kaliszu. Będzie to koncert pod hasłem „Nadzieja ma głos”. Olgę możecie wspierać również za pośrednictwem portalu siepomaga.pl. Link do zbiórki - kliknij TUTAJ.

https://zpleszewa.pl/wiadomosci/nergal-zawital-do-palacu-w-zegocinie-zabytkowe-wnetrza-staly-sie-planem-teledysku/mvAbrR5SskhSRFekNCEIhttps://zpleszewa.pl/wiadomosci/zus-wysyla-miliony-decyzji-seniorzy-powinni-je-otrzymac-juz-wkrotce/tyt49KwHrxze4W7ZXAUk
https://zpleszewa.pl/wiadomosci/115-lat-muzycznej-tradycji-orkiestra-deta-osp-w-koscielnej-wsi-swietowala-jubileusz/S6enWxiyGxe0fQbx5zGn
Idź do oryginalnego materiału