Sobotnie spotkanie przy ulicy Łąkowej miało wyraźnego faworyta, przynajmniej na papierze. Piętnaście punktów różnicy w tabeli III grupy klasy okręgowej dzieliło LKS Gamów i LKS Nędza przed pierwszym gwizdkiem. Gospodarze, z dorobkiem zaledwie siedmiu punktów, zamykali ligową stawkę i adekwatnie mogli już oswajać się z myślą o spadku. Goście znajdowali się w nieco lepszym położeniu, jednak wciąż nie mogli być pewni utrzymania, co sprawiało, iż w meczu tym interesował ich wyłącznie komplet punktów.