Hip-hop na festiwalu Opole 2026 to było drugie takie wydarzenie w historii imprezy. Po raz pierwszy miało to miejsce przed rokiem. Tamten koncert był nawiązaniem do imprez, jakie towarzyszyły festiwalowi przed laty. A iż to się sprawdziło, to organizatorzy 63. Krajowego Festiwalu Polskiej Piosenki poszli za ciosem i przygotowali kontynuację „Jednego Podwórka”.
To trzeba powiedzieć od razu – ten koncert nie był dla wszystkich. Nie każdemu muszą odpowiadać utwory gęste od tekstu i z raczej jednostajnym tłem muzycznym.
Dlatego też z czasem widownia amfiteatru coraz bardziej się przerzedzała. Ale ci, co zostali, mieli okazję dobrze się bawić. Choć nie można powiedzieć, iż wszystkie występy trzymały równy poziom.
Opole 2026 i „Jedno podwórko 2” – doświadczeni wykonawcy muzyki hip-hop pokazali klasę
Na plus należy zaliczyć duety. Zarówno Numer Raz i Natalia Kukulska, O.S.T.R. i Katarzyna Nosowska czy Fukaj i Zalia pokazali się z dobrej strony.
Udany był też występ składu Molesta Ewenement. Solidnie zaprezentował się Donguralesko. Łona z Koniecznym i Krupą pokazali, iż hip-hop może służyć nie tylko do opisywania ponurych aspektów osiedlowego życia na osiedlu, ale i do jego zabawniejszych epizodów. Klasą samą dla siebie był Eldo pokazując, iż da się zaserwować interesujący lirycznie utwór bez ani grama werbalnego „mięsa”.
Scena na koncercie muzyki hip-hop na festiwalu Opole 2026 robiła wrażenie – fot. Przemysław NijakowskiInnym wykonawcom zdarzyło się rzucić mocniejszym tekstem i chwała organizatorom za to, iż nie próbowali naciskać na łagodzenie słów. Niemniej wspomniani Eldo czy Łona pokazali, iż da się robić dobry hip-hop bez wulgaryzmów.
Patrząc na nieco młodszych wykonawców można było odnieść wrażenie, iż bez takich słów nie wyobrażają sobie pisania tekstów. Mnie co prawda takie słownictwo nie odstrasza, ale dla bardziej statecznej widowni festiwalu Opole 2026 koncert muzyki hip-hop w takiej sytuacji mógł utwierdzić w przekonaniu, iż raperzy to nic, tylko klną.
„Stara gwardia” pokazała klasę. I właśnie tym, którzy wychowali się na ich utworach koncert mógł się podobać najbardziej. Dla szerszej widowni mogła to być jednak impreza zbyt hermetyczna.
Czy wobec tego jej przyszłość jest zagrożona? Liczę, iż nie. Sam co prawda na co dzień hip-hopu nie słucham, ale imprezy takie, jak „Jedno Podwórko 2”, gdzie muzyka gra pierwsze skrzypce – i tu kolejny plus, czyli podkłady grane przez muzyków, a nie z odtwarzacza – są solą festiwalu.
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

2 godzin temu

![Wyjątkowe uroczystości w Ostrołęce. Pięćsetlecie inkorporacji Mazowsza i święto Bractwa Kurkowego [ZDJĘCIA, WIDEO]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/dsc02120.jpg)














