ORLEN Superliga Kobiet: Krasoń MKS Piotrcovia z przełamaniem w Elblągu!

3 godzin temu

Szczypiornistki Piotrcovii do rywalizacji w Elblągu przystępowały jako trzeci zespół tabeli, ale również po czterech porażkach z rzędu, które nieco zmąciły doskonałą wcześniej atmosferę wokół drużyny, którą budowały kolejne zwycięstwa. Nastroje przed konfrontacją z elblążankami w samym zespole były jednak bojowe.

Dominuje taka sportowa złość po tych minimalnych porażkach, bo wiemy, iż kilka zabrakło. Ta złość jest mobilizująca, nie chcemy, żeby się to powtórzyło, bo wiemy, o co walczymy. Wiemy, iż te punkty nam są teraz bardzo potrzebne. Do końca drugiej rundy zostały nam cztery mecze i chcemy te cztery mecze wygrać (...) Myślę, iż będzie to bardzo trudne spotkanie. Wiemy, jak ciężko gra się w Elblągu, to jest trudny rywal i dobre zawodniczki. Mam nadzieję, iż od pierwszych minut wyjdziemy bardzo zmotywowane walczące od samego początku do końca, nie pozostaje nam nic innego. Jest w nas głód wygrywania i chcemy wrócić na zwycięską ścieżkę, dlatego też nastawiamy się tylko i wyłącznie na trzy punkty – mówiła przed niedzielnym starciem Karolina Sarnecka, bramkarka Piotrkowianek.

W pierwszej rundzie Piotrcovia wygrała u siebie ze Startem różnicą czterech punktów (32:28) i była również faworytem rewanżu. Analitycy firm bukmacherskich dawali szczypiornistkom z naszego miasta około 70% szans na sukces. Zapowiadało się jednak bardzo trudne spotkanie.

Takie też było. W pierwszej połowie sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. Piotrcovia nie najlepiej rozpoczęła pojedynek w Elblągu i musiała gonić wynik (6:10, 9:13, 12:15). Dobra postawa w samej końcówce premierowej odsłony pozwoliła jednak Piotrkowiankom wysforować się na prowadzenie jeszcze przed przerwą (18:16).

W drugiej części gry było jeszcze więcej emocji. Początek należał do Piotrcovii, która powiększyła przewagę do trzech trafień (20:17). Z czasem do głosu doszła jednak drużyna gospodarza, która doprowadziła do remisu (22:22), a następnie odskoczyła zespołowi trenera Pasci na dwa oczka (27:29). W końcówce więcej jakości było w grze zespołu z naszego miasta, która ostatecznie wyszarpała jednobramkowe zwycięstwo (32:31), pierwsze od 17 grudnia.

Energa Start Elbląg – Krasoń MKS Piotrcovia 31:32 (16:18)

Kolejnym wyzwaniem, przed jakim stanie drużyna Krasoń MKS-u Piotrcovii będzie domowa konfrontacja z Ruchem Szczypiorno Kalisz, która odbędzie się w sobotę 24 stycznia o godzinie 18:00 na parkiecie Hali Relax w Piotrkowie Trybunalskim.

Idź do oryginalnego materiału