Podopieczne trenera Horatiu Pasci do ligowej rywalizacji powróciły po blisko trzech tygodniach przerwy reprezentacyjnej, podczas której w zgrupowaniu drużyny narodowej i meczach ze Słowacją i Rumunią uczestniczyły Joanna Gadzina, Patrycja Noga, Natalia Pankowska oraz Marcelina Polańska. czasu w przestawienie się w tryb klubowy nie było wiele, ale motywacja była ogromna, bo Piotrkowianki stanęły przed szansą przypieczętowania brązowego medalu na cztery kolejki przed końcem zmagań. Wystarczyło pokonać na wyjeździe KPR Gminy Kobierzyce.
Jedziemy tam w jednym celu – chcemy zdobyć trzy punkty. Chcemy utrzymać swoje trzecie miejsce i w końcówkę sezonu wejść już ze spokojniejszą głową i pewnością, iż to miejsce już na sto procent jest nasze i nikt nam go nie odbierze. Chcemy wygrać i pokazać się z jak najlepszej strony (…) Od początku sezonu naszą mocną stroną jest gra w obronie. Ta obrona rewelacyjnie funkcjonuje. Do tego dochodzi mocna bramka, która odbije swoje piłki. To również może być decydujące w czwartek, by zdobyć trzy punkty – deklarowała Marcelina Polańska.
Piotrkowianki w bieżącym sezonie mierzyły się z „Kobierkami” już trzykrotnie, wygrywając dwa mecze. Ostatni w lutym zakończył się wygraną podopiecznych trenera Horatiu Pasci różnicą dosłownie jednego trafienia (29:28). Powtórka z rozrywki była mile widziana.
Pierwsza połowa wyjazdowego meczu KRASOŃ MKS Piotrcovii z KPR-em Gminy Kobierzyce długo układała się po myśli szczypiornistek z naszego miasta, które w 20. minucie pojedynku prowadziły czterema bramkami (13:9). Drużyna gospodarza nie zamierzała jednak odpuszczać i w 26. minucie doprowadziła do remisu (14:14). Ostatnie słowo w premierowej odsłonie należało jednak do Piotrkowianek, które przed przerwą wypracowały sobie minimalną przewagę (17:16). Równo z syreną do bramki rywalek trafiła Paulina Masna. Na wyróżnienie zasłużyła też Romana Roszak, która już na tym etapie spotkania miała na swoim koncie siedem goli.
Druga część gry to już prawdziwy popis ze strony Piotrkowianek, które zagrały kapitalnie w obronie, dzięki czemu ostatecznie zwyciężyły różnicą dwóch trafień (30:28) i mogły rozpocząć świętowanie brązowego medalu ORLEN Superligi Kobiet 2025/2026. To pierwszy taki sukces KRASOŃ MKS-u Piotrcovia od 17 lat, ale to nie musi być koniec, bo już w maju piłkarki manualne z naszego miasta zagrają w turnieju finałowych Pucharu Polski Kobiet 2026.
KPR Gminy Kobierzyce – KRASOŃ MKS Piotrcovia 28:30 (16:17)
W kolejne serii gier KRASOŃ MKS Piotrcovia zagra na wyjeździe z Energa MKS-em Gniezno. Spotkanie to zaplanowano na środę 22 kwietnia o godzinie 20:30, ale jego wynik nie będzie miał już większego znaczenia, choć oczywiście w sporcie zawsze lepiej wygrywać niż przegrywać.







![XI Bieg Kolejarza już 13 czerwca w Ostrołęce. Znamy szczegóły! [ZAPISY]](https://sport.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/sport/2026/dsc09807_normal.jpg)







