Orzeł dla polskiego mistrza

bialyorzel24.com 1 godzina temu

Kamil Stoch zalicza ostatni sezon w karierze. Organizatorzy konkursów pucharu świata o tym wiedzą i fetują wielkiego mistrza. Miłe chwile miały miejsce w Bichofshofen, gdzie Polak zakończył udział w swym ostatnim Turnieju Czterech Skoczni.

Kamil Stoch wygrywał Turniej Czterech Skoczni w 2017, 2018 i 2021 roku. Fot. Kamil Stoch/facebook

„Król Kamil”, „mistrz we własnej osobie”, „jeden z najwybitniejszych historii” to hasła, które powtarzały się w każdym konkursie niemiecko-austriackiej imprezy. Spikerzy żegnali trzykrotnego triumfatora TCS (2017, 2018 i 2021), tłumy kibiców głośno reagowały, a sam zainteresowany przyjmował to ze spokojem. Po ostatnim skoku w Bischofshofen nie krył jednak wzruszenia.

Nie mam serca z betonu – mówił po wszystkim z zaszklonymi oczami. – Ścisnęło mi gardło, zrobiło się sentymentalnie, podniośle. Cieszę się, iż w taki sposób mogłem się pożegnać z turniejem. Na belce dotarło do mnie, iż to mój ostatni skok na turnieju, dotarł do mnie aplauz kibiców, głos spikera – mówił Stoch tuż po konkursie.

Polski skoczek skakał do piosenki Backstreet Boys „I want it that way”, śpiewanej niemal przez całe trybuny. Organizatorzy byli przygotowani na pożegnanie wielkiego sportowca. Zanim na wybiegu skoczni pojawił się triumfator turnieju Domen Prevc, zaprosili Stocha na podium. Tam po pięknej zapowiedzi wręczyli mu pamiątkowego Złotego Orła z napisem „Danke Kamil”.

Oglądając turniej w telewizji, zawsze marzyłem, by w nim wystąpić i zaprezentować się na najwyższym poziomie, ale nie wyobrażałem sobie nawet, iż wygram go aż trzy razy. Chciałbym bardzo podziękować kibicom. Doceniam zwłaszcza to, co zrobili w po moim ostatnim skoku – powiedział 38-letni skoczek.

tom

Idź do oryginalnego materiału