
Piątkowy mecz Rebud KPR Ostrovii z Azotami Puławy w Ostrowie otworzy 26. serię gier w Orlen Superlidze. Będzie to ostatni mecz rundy zasadniczej, który dla – pewnych trzeciego miejsca ostrowian – nie ma już większego znaczenia.
Rebud KPR Ostrovia po zwycięstwie w Zabrzu jest już pewna, iż do rundy play-off Orlen Superligi przystąpi z trzeciego miejsca i jeżeli dojdzie do ewentualnego trzeciego meczu, będzie on rozegrany w Ostrowie. W zgoła innej sytuacji jest piątkowy rywal biało-czerwonych pasiaków. Azoty Puławy zajmują 10 miejsce i jeszcze walczą o grę w play-offach. Żeby tak się stało, muszą zwyciężyć w Ostrowie i liczyć na korzystny układ innych meczów. To raczej mało realne rozwiązanie.
Zespół Kima Rasmussena będzie chciał wygrać i w weekend przyglądać się wynikom innych spotkań ostatniej serii gier, które wyłonią rywala ostrowian w pierwszej rundzie play-off. Rebud KPR Ostrovia zmierzy się z szóstym zespołem fazy zasadniczej rozgrywek. w tej chwili to miejsce zajmuje Górnik Zabrze, który może przeskoczyć piątą Gwardię, jeżeli w niedzielę wygra w Opolu. W walce o szóste miejsce pozostało Wybrzeże Gdańsk, które plasuje się w tej chwili na siódmej pozycji, ale w przypadku poniedziałkowego triumfu w Legionowie – przy porażce Górnika w Opolu – to właśnie zespół trenera Patryka Rombla wskoczy na szóste miejsce i będzie rywalem ostrowian.
Rebud KPR Ostrovia w piątek o 18:00 zagra z Azotami Puławy, ale na przeciwnika w play-offach może poczekać choćby do poniedziałkowego późnego wieczora.
Autor:
