Ostatnie dni zimna. Już niebawem w Polsce będzie choćby 20 stopni!

19 godzin temu
Już w przyszłym tygodniu nad Polskę zacznie napływać cieplejsze powietrze, a już we wtorek lub środę (14–15 kwietnia) w wielu regionach kraju temperatura wzrośnie do 13–17 stopni, a lokalnie, zwłaszcza w centrum i na południu, choćby do 20 stopni Celsjusza. (Fot. Pixabay)

To mogą być ostatnie dni tej wyjątkowo chłodnej aury. Polska od kilku dni walczy z pogodą daleką od wiosennej – niskie temperatury, przelotne opady i rześkie noce stały się codziennością. Jednak prognozy nie pozostawiają wątpliwości: nadchodzi wyraźna zmiana, która przyniesie ocieplenie i poprawę nastrojów. Już niedługo słupki rtęci mogą wskazać choćby 20 stopni Celsjusza.

Obecny tydzień upływa pod znakiem zimna, ale najbliższy weekend przyniesie pierwsze symptomy poprawy. Polska znajdzie się pod wpływem wyżów, które zapewnią suchą i stabilną pogodę – podaje Onet.

Na zachodzie kraju termometry wskażą choćby 12–13 stopni, choć na wschodzie wciąż będzie chłodniej – od 6 do 9 stopni. Nocami przez cały czas możliwe są przymrozki, nie tylko przy gruncie.

Prawdziwa zmiana nadejdzie jednak na początku przyszłego tygodnia. Nad Polskę zacznie napływać cieplejsze powietrze, a już we wtorek lub środę (14–15 kwietnia) w wielu regionach kraju temperatura wzrośnie do 13–17 stopni, a lokalnie, zwłaszcza w centrum i na południu, choćby do 20 stopni Celsjusza.

Graf. IMGW

Noce staną się łagodniejsze, a przymrozki coraz rzadsze. Ociepleniu będzie towarzyszyć słoneczna pogoda, choć wraz z końcem tygodnia nie można wykluczyć frontów z zachodu, które mogą przynieść więcej chmur, opady deszczu, burze i wahania temperatur.

Graf. IMGW

Długoterminowe prognozy wskazują, iż obecne ochłodzenie może być ostatnim tak silnym tej wiosny. Do 20 kwietnia temperatury w większości kraju mają regularnie osiągać przyjemne 15–20 stopni. Chłodniej może być jedynie na północy i podczas przechodzenia frontów atmosferycznych, jednak nie będą to już tak intensywne spadki temperatur, jak w ostatnich dniach.

Idź do oryginalnego materiału