Ousmane Sow był w rundzie jesiennej PKO BP Ekstraklasy podstawowym piłkarzem jedenastki Górnika Zabrze. Zimą senegalski skrzydłowy pożegnał się ze śląskim klubem i przeniósł do Broendby Kopenhaga. Sztab szkoleniowy Trójkolorowych mógł jednak liczyć na 25-latka w trakcie przygotowań do meczu z Piastem Gliwice.
Odejście Ousmane Sowa stanowi niewątpliwie największe osłabienie Górnika tej zimy. Senegalczyk zdobył jesienią dla Zabrzan siedem bramek, do których dołożył dwie asysty. Nic dziwnego, iż znalazł się w kręgu zainteresowań zagranicznych klubów, które widziały w urodzonym w Dakarze zawodniku solidne wzmocnienie.
Najwięcej determinacji w sprawie sprowadzenia 25-latka wykazało Broendby Kopenhaga, które ostatecznie sfinalizowało transfer za kwotę ok. 3 mln euro. Do odejścia senegalskiego skrzydłowego ze zrozumieniem podszedł trener Michal Gasparik. – Sow nie był już najmłodszym zawodnikiem, zagrał bardzo dobrą rundę, ale też kwota transferowa była bardzo wysoka. Ousmane zrobił krok do przodu w swojej karierze – ocenia trener Górnika.
Odejście „Uziego” nie oznaczało, iż kontakt na linii Zabrze – Kopenhaga się urwał. Sztab szkoleniowy Trójkolorowych był z piłkarzem w kontakcie po meczu sparingowym Broendby z Piastem Gliwice. – Wiem, iż po tym meczu członkowie sztabu rozmawiali z Ousmane. Strzelił bramkę, ale powiedział, iż Piast wyglądał w tym meczu bardzo dobrze. Przekazał nam kilka wskazówek – przyznaje słowacki szkoleniowiec 14-krotnych mistrzów Polski.
Mecz z Piastem Gliwice odbędzie się w sobotę 31 stycznia o godz. 14:45 na Arenie Zabrze. Bilety na to spotkanie do nabycia są TUTAJ
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl


![Niedosyt Stali, zastrzeżenia Sparty [KOMENTARZE]](https://zachod.pl/wp-content/uploads/2026/04/4e59d3b6b2ebf47046142385eb61e5c1_xl.jpg)












