Oznakowanie OPP to zmora kierowców. Dziwne, iż tak trudno o prostą zmianę

2 godzin temu
Odcinkowy pomiar prędkości to bat na tych, którzy jadą za szybko. Ale jest pewien problem, który często sygnalizują kierowcy i w zasadzie mają sporo racji, bo chodzi o lepsze oznakowanie. Tyle iż to nie takie proste, jak mogłoby się wydawać.


Odcinkowe pomiary prędkości w teorii działają na prostej zasadzie. Wjeżdżamy jedną oznakowaną bramką ze znakiem D-51a i wyjeżdżamy drugą, gdzie tablica D-51b informuje nas o końcu obszaru OPP. jeżeli jechaliśmy zgodnie z ograniczeniem prędkości, nie mamy się czym martwić. Problem w tym, iż to nie zawsze jest oczywiste.

Odcinkowe pomiary prędkości i problem z oznakowaniem


Chodzi o to, iż obecne oznakowanie OPP nie określa z jaką maksymalną prędkością można jechać na obszarze, na którym dokonywany jest pomiar. Dodatkowy znak z obowiązującym ograniczeniem rozwiewałby wątpliwości w takich sytuacjach. Portal motofakty.pl zwrócił się w tej sprawie do Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, który sprawuje nadzór nad OPP.

W odpowiedzi podkreślono, iż "Inspekcja Transportu Drogowego nie zarządza ruchem na drogach, tym samym nie ma wpływu na instalowanie dodatkowego oznakowania w zakresie dozwolonych limitów prędkości na danym odcinku drogi".

Dziennikarze zapytali więc w Ministerstwie Infrastruktury. Resort potwierdził, iż propozycja zmiany wzoru znaku D-51a była przedmiotem prac legislacyjnych, ale bez efektów. "Ostatecznie rozwiązanie polegające na umieszczeniu na nim informacji o ograniczeniu prędkości na danym odcinku drogi nie zostało przyjęte" – czytamy w odpowiedzi dla motofakty.pl

OPP w Polsce. Czy będą nowe znaki obok D-51a?


Rzeczniczka ministerstwa doprecyzowała, dlaczego zmiana z oznakowaniem jest problematyczna. "Na drogach publicznych obowiązuje zróżnicowanie prędkości dopuszczalnej w zależności m.in. od rodzajów pojazdów. Przykładem mogą być drogi ekspresowe, na których prędkość dopuszczalna samochodu osobowego poza obszarem zabudowanym wynosi 120 km/h, a prędkość dopuszczalna zespołu pojazdów na tej drodze wynosi już tylko 80 km/h" – wskazała Anna Szumańska.

Ponadto zauważyła, iż przepisy dają możliwość zastosowania na drodze ograniczenia prędkości, np. ze względu na stan nawierzchni, nośność obiektu mostowego, nadmierny hałas, geometrię drogi, które mogą być stosowane tylko dla określonych rodzajów pojazdów, np. motocykli czy samochodów ciężarowych.

"Wówczas pod znakiem B-33 'ograniczenie prędkości' umieszcza się tabliczkę z symbolem takiego pojazdu. Oznacza to, iż obowiązkiem kierowcy jest stosowanie się do obowiązujących ograniczeń prędkości wynikających z przepisów prawa oraz znaków drogowych" – przekazała Szumańska.

Idź do oryginalnego materiału