Pan De. czuje pismo nosem. Czuje doskonale, iż ostro przeholował, a żaden tępy mądrala który winien mu doradzać, nie przewidział konsekwencji złożenia podpisu pod wiadomo czym. A jak mleko się rozleje i nikt gwałtownie go nie posprząta, smród uderzy w nozdrza aż zapieką oczy. Smród bije. Nie trzeba mieć specjalnie wyrobionego powonienia, żeby to wywąchać....
- Strona główna
- Pogoda lokalna
- Pan De. włącza klimatyzację
Powiązane
Strzelecki Puchar BIL-a [ZDJĘCIA]
1 godzina temu
Minister o odszkodowaniach dla rolników
5 godzin temu
IMGW: wracają upały i burze
6 godzin temu
Polecane
Polska lekkoatletka kończy karierę
18 godzin temu
Nieprawdopodobny finisz. Zaskoczył wszystkich
22 godzin temu

3 lat temu















