Państwowy Instytut Geologiczny ostrzega przed niżówką hydrogeologiczną w niemal całej Polsce. Jak informuje PAP, alert obejmuje 15 województw i ma obowiązywać do końca października. jeżeli opadów przez cały czas będzie brakować, problemy mogą dotknąć m.in. właścicieli płytkich studni.
Susza. Zagrożona prawie cała Polska
Stan zagrożenia hydrogeologicznego obowiązuje już od wiosny br., a jego zasięg zwiększał się w kolejnych miesiącach. W maju obejmował siedem województw, w czerwcu i lipcu 14, natomiast od sierpnia dotyczy 15 regionów:
dolnośląskiego,
kujawsko-pomorskiego,
lubelskiego,
lubuskiego,
łódzkiego,
małopolskiego,
mazowieckiego,
opolskiego,
podkarpackiego,
podlaskiego,
pomorskiego,
śląskiego,
świętokrzyskiego,
wielkopolskiego,
zachodniopomorskiego.
Lokalnie zjawisko może być obserwowane również w województwie warmińsko-mazurskim, głównie w centralnej jego części. Tak więc zagrożenie dotyczy niemal całej Polski. Co będzie się działo z wodami podziemnymi w Polsce?
- Według prognozy hydrogeologicznej Państwowej Służby Geologicznej na październik 2026 r., przy założeniu deficytu opadów atmosferycznych, na części obszaru Polski może rozwinąć się lub utrzymywać niżówka hydrogeologiczna. To sytuacja, gdy poziom wód podziemnych spada do wyjątkowo niskich wartości. Może to powodować problemy z wydajnością niektórych płytkich studni oraz pogarszać funkcjonowanie ekosystemów zależnych od wód podziemnych - - informuje PSG.
Polska. Co będzie dalej?
Co bardzo niepokoi, w ostatnich miesiącach zwierciadło płytkich wód podziemnych uległo obniżeniu, przekraczając w licznych punktach obserwacyjno-badawczych najniższe odnotowane położenie w wieloleciu. Przewidujemy, iż w wielu regionach kraju poziom wód podziemnych może przez cały czas się obniżać.
- Prognozowana sytuacja nie oznacza jeszcze, iż zabraknie nam wody w kranach. Większość systemów zaopatrzenia ludności korzysta z głębszych i znacznie większych zasobów wód podziemnych, które nie reagują tak gwałtownie na krótkotrwałe okresy suszy. Jednak niżówka hydrogeologiczna jest ważnym sygnałem ostrzegawczym, bo pokazuje, iż zasoby wód podziemnych są stopniowo uszczuplane i potrzebują czasu oraz odpowiedniej ilości opadów, by się odbudować - dodaje PSG.
Prognoza Państwowego Instytutu Geologicznego zakłada niestety mniej korzystny wariant pogodowy, czyli utrzymywanie się niedoboru opadów. W ostatnich miesiącach w wielu regionach obniżał się poziom płytkich wód podziemnych. W licznych punktach pomiarowych wartości spadły poniżej najniższych poziomów notowanych w wieloleciu!
Płytkie wody podziemne mogą przez cały czas opadać, co oznacza ryzyko utrudnień w zaopatrzeniu w wodę z płytkich ujęć. Dotyczy to przede wszystkim studni, które szybciej reagują na zmiany warunków atmosferycznych. Na szczęście głębsze ujęcia wykorzystywane przez wodociągi są mniej podatne na krótkotrwałe niedobory deszczu, dlatego ostrzeżenie w pierwszej kolejności dotyczy płytkich zasobów.
Jedno jest pewne: susza w Polsce pogłębia się i kolejne wiadomości, pomiary i wnioski są niestety pesymistyczne.













