Papież o sporcie: uniwersalny język pokoju, wspólnoty i wartości

21 godzin temu

Zawody międzynarodowe stanowią uprzywilejowaną okazję do doświadczenia naszego wspólnego człowieczeństwa w całym bogactwie jego różnorodności – pisze Ojciec Święty w opublikowanym dziś Liście „Życie w obfitości” o wartości sportu. Swoje przesłanie kieruje z okazji XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich, które odbędą się w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo (6-22 luty) oraz XIV Igrzysk Paralimpijskich (6-15 marca).

Leon XIV wskazuje, iż sport odgrywa istotną rolę w większości kultur, będąc przestrzenią spotkania, dialogu i budowania relacji – także między osobami różnych wyznań lub bez przynależności religijnej. Jest źródłem radości, wspiera rozwój osobisty i społeczny. Ważne jest, aby był dostępny dla wszystkich, którzy chcą w nim uczestniczyć. Poprzez sport kształtują się najważniejsze cnoty: osobiste, chrześcijańskie i obywatelskie.

„Sport może naprawdę stać się szkołą życia, w której można się nauczyć, iż obfitość nie wynika ze zwycięstwa za wszelką cenę, ale z dzielenia się, szacunku i euforii wspólnego wędrowania” – pisze Ojciec Święty.

PEŁNA TREŚĆ LISTU W JĘZYKU POLSKIM JEST DOSTĘPNA TUTAJ

Na początku listu, Leon XIV wskazuje, iż uprawianie sportu może mieć charakter zawodowy, który pociąga za sobą wysoki stopień specjalizacji. „Odpowiada on powołaniu nielicznych”, ale budzi podziw i wywołuje euforia „w sercach wielu”. Papież przypomniał: „Jednak uprawianie sportu jest aktywnością powszechną, dostępną dla wszystkich i zdrową dla ciała i ducha, do tego stopnia, iż stanowi uniwersalny wyraz człowieczeństwa”.

Symbol pojednanego świata

W liście znajdziemy kwestię dotyczącego tego, jak istotną rolę na rzecz promowania pokoju, dla dobra ludzkości może odgrywać sport.

Przywołując historię starożytnego rozejmu olimpijskiego, Ojciec Święty przypomniał, iż jego ustanowienie wynikało z przekonania, iż „udział w rywalizacjach toczących się według reguł (agones) stanowi indywidulaną i zbiorową drogę do cnoty i doskonałości (arete). Kiedy sport uprawia się w tym duchu i na tych warunkach, sprzyja on dojrzewaniu jedności społeczności i dobra wspólnego.

Papież zaznaczył, iż dziś świat jest „spragniony pokoju”, dlatego potrzebujemy „narzędzi, które położą kres «nadużyciom, pokazom siły i obojętności wobec prawa»”.

„Zachęcam gorąco wszystkie narody, aby podczas zbliżających się Zimowych Igrzysk Olimpijskich i Paralimpijskich na nowo odkryły i szanowały to narzędzie nadziei, jakim jest rozejm olimpijski – symbol i proroctwo pojednanego świata” – dodał Leon XIV.

Sport jako znak czasu

Przypominając rozwój dyscyplin sportowych na przestrzeni dziejów ludzkości, Papież zwrócił uwagę, iż na przełomie XIX i XX spotykamy się ze sportem jako wydarzeniem masowym. Poza tym, w 1896 r. narodziły się współczesne Igrzyska Olimpijskie. Kościół w kwestiach sportu zaczął się wypowiadać. w sposób bardziej systematyczny. Papieże przedstawiają wizję sportu, która jest skoncentrowana „na godności osoby ludzkiej, jej integralnym rozwoju, wychowaniu i relacjach z innymi, podkreślając jego uniwersalną wagę jako narzędzia promującego wartości, takie jak braterstwo, solidarności i pokój”.

Sobór Watykański II ocenił sport w szerszym kontekście kultury. Poprzez odczytanie znaków czasu „wzrosła świadomość Kościoła dotycząca znaczenia uprawiania sportu. Sobór przyniósł w tej dziedzinie rozkwit: rozwinęła się refleksja na temat sportu w odniesieniu do życia wiary, a mnogość doświadczeń duszpasterskich w dziedzinie sportu ujawniła w kolejnych dziesięcioleciach swoją siłę twórczą”.

Dyktatura rezultatów

Wśród wielu zagrożeń, które uderzają w wartości sportowe, Papież zwrócił uwagę m.in. na korupcję. W wielu społeczeństwach sport jest powiązany z ekonomią i finansami. Problem stanowi fakt, „gdy biznes staje się główną lub jedyną motywacją”. „Kiedy dąży się do maksymalizacji zysków, przecenia się to, co można zmierzyć lub oszacować, kosztem wymiarów ludzkich, o niecenionej wartości: „liczy się tylko to, co można policzyć”. Taka mentalność wkracza do sportu, gdy uwaga skupia się obsesyjnie na osiągniętych wynikach i kwotach pieniędzy, które można uzyskać dzięki zwycięstwu. W wielu przypadkach, choćby na poziomie amatorskim, imperatywy i wartości rynkowe przesłoniły inne wartości ludzkie związane ze sportem, które zasługują jednak na to, aby ich strzec” – wskazał Papież.

Sportowcy najwyższej klasy, profesjonaliści, w sytuacji gdy kwestie finansowe stają się głównym bądź jedynym celem, „ryzykują skupienie się na sobie i swoich osiągnięciach”. Przez to osłabia się wspólnotowy wymiar gry, negując społeczne znaczenie.

„Szczególne ryzyko pojawia się, gdy korzyści finansowe wynikające z sukcesów sportowych są uważane za ważniejsze niż sama wartość uczestnictwa: dyktatura rezultatów (performance) może prowadzić do stosowania środków dopingujących i innych form oszustwa, a także sprawiać, iż zawodnicy sportów zespołowych będą koncentrować się bardziej na własnych korzyściach finansowych niż na lojalności wobec swojej dyscypliny” – dodał Papież.

źródło: Vatican News

Idź do oryginalnego materiału