Jedna chwila bezmyślności doprowadziła do poważnego paraliżu na jednej z najważniejszych linii kolejowych w regionie. Na przejeździe kolejowo-drogowym w Sątopach (powiat nowotomyski) kierowca ciężarówki wjechał na tory z podniesionym HDS-em i zerwał sieć trakcyjną na trasie Poznań – Kunowice / granica państwa.
Skutki zdarzenia były bardzo poważne. Ruch pociągów między Opalenicą a Nowym Tomyślem został całkowicie wstrzymany na ponad trzy godziny, a przez kolejne godziny składy mogły kursować tylko jednym torem. Wprowadzono również zastępczą komunikację autobusową, aby umożliwić pasażerom dalszą podróż.
W sumie 80 pociągów zostało opóźnionych aż o 3211 minut, co oznacza tysiące zdenerwowanych pasażerów i ogromne utrudnienia w ruchu kolejowym. Do naprawy uszkodzonej infrastruktury przez 13 godzin pracowały ekipy techniczne oraz specjalistyczny sprzęt.
Koszt samej naprawy zerwanej sieci trakcyjnej oszacowano na około 35 tysięcy złotych, jednak to nie koniec rachunku. Do tej kwoty należy doliczyć koszty organizacji komunikacji zastępczej oraz straty wynikające z wstrzymania ruchu pociągów.
Sprawca próbował odjechać z miejsca zdarzenia, jednak został zidentyfikowany dzięki monitoringowi. Teraz będzie musiał liczyć się z wysokimi karami oraz koniecznością pokrycia kosztów naprawy i odszkodowań związanych z zakłóceniami w ruchu kolejowym.
To zdarzenie po raz kolejny pokazuje, jak niebezpieczna może być chwila nieuwagi na przejeździe kolejowym – a jej skutki odczuwają później tysiące pasażerów i cały system transportu kolejowego.
zdjęcia: Polskie Linie Kolejowe S.A.




3 godzin temu














