Sprawa stanu technicznego parkingu przy ul. Roosevelta 112, o której informowaliśmy niedawno na naszych łamach, doczekała się oficjalnej odpowiedzi ze strony Urzędu Miasta. Radny Arkadiusz Masłowski otrzymał odpowiedź na swoją interpelację, z której wynika, iż mieszkańcy nie powinni liczyć na szybkie, kompleksowe rozwiązanie problemu.
Konieczna przebudowa, ale bez pieniędzy
Jak poinformował Prezydent Miasta Gniezna w odpowiedzi na interpelację, parking wymaga gruntownej przebudowy. Oznacza to konieczność przygotowania pełnej dokumentacji projektowej oraz uzyskania pozwolenia na budowę. To proces czasochłonny i kosztowny, który – jak się okazuje – nie został uwzględniony w tegorocznym budżecie miasta.
W praktyce oznacza to, iż w 2026 roku mieszkańcy i użytkownicy parkingu nie doczekają się inwestycji, na którą liczyli od dłuższego czasu.
Tylko doraźne naprawy
Miasto deklaruje natomiast, iż stan nawierzchni będzie na bieżąco monitorowany. Zapowiedziano także wykonanie punktowych napraw największych ubytków wiosną, gdy pozwolą na to warunki atmosferyczne.
Takie działania mają poprawić bezpieczeństwo i komfort użytkowania, jednak – jak podkreśla radny Masłowski – są to rozwiązania wyłącznie tymczasowe.
To ważna informacja, ale nie jest to jeszcze rozwiązanie docelowe, na które czekają mieszkańcy korzystający z tego parkingu na co dzień. Doraźne naprawy poprawią komfort tylko częściowo – wskazuje radny.
Mieszkańcy czekają na konkret
Parking przy ul. Roosevelta 112 od lat budzi kontrowersje. Nierówna nawierzchnia, ubytki i problemy z odwodnieniem sprawiają, iż miejsce to jest źródłem licznych skarg ze strony kierowców i okolicznych mieszkańców. Tym bardziej rozczarowuje fakt, iż inwestycja nie znalazła się w planach budżetowych miasta.
Temat pozostaje otwarty
Radny zapowiada, iż nie zamierza odpuszczać sprawy i będzie wracał do tematu docelowej przebudowy parkingu.
Czy dla władz miasta inwestycja okaże się na tyle ważna, aby zabezpieczyć środki w budżetach w przyszłości? Czas pokaże – podsumowuje Arkadiusz Masłowski.
Na razie mieszkańcom pozostaje uzbroić się w cierpliwość i liczyć na to, iż temat nie zniknie z miejskiej agendy wraz z kolejnymi miesiącami.

1 dzień temu











