Pas rowerowy zostaje na środku jezdni. Poprawki na Dąbrowskiego tylko "kosmetyczne"

2 godzin temu
Po tygodniach zasłaniania się opiniowaniem, magistrat w końcu odkrył karty w sprawie kontrowersyjnej organizacji ruchu na ul. Dąbrowskiego. jeżeli ktoś liczył na całkowitą likwidację śluzy i powrót do stanu sprzed marca, będzie rozczarowany. Miasto stawia na korektę i czerwoną farbę.


Z zaprezentowanego schematu wynika jasno: pas dla rowerzystów nie zostanie przeniesiony. przez cały czas będzie znajdował się w centralnej części jezdni, rozdzielając samochody skręcające w prawo oraz w lewo w ul. Jagiełły.


- Zaproponowany sposób prowadzenia pasa rowerowego w centralnej części jezdni, pomiędzy pasami ruchu pozwala na czytelne rozdzielenie kierunków ruchu i wcześniejsze uporządkowanie relacji pomiędzy pojazdami skręcającymi a rowerzystami jadącymi na wprost - komentuje Wiesław Ciepiela, rzecznik prasowy Urzędu Miasta.


Koniec z martwymi polami?


Największą zmianą, którą widać na projekcie, jest modyfikacja oznakowania poziomego, które do tej pory tworzyło tzw. martwe pola. To właśnie te powierzchnie wyłączone z ruchu najbardziej zwężały jezdnię na wysokości jednostki straży pożarnej JRG2, doprowadzając do blokowania wozów bojowych.


W nowym wariancie linie mają zostać poprowadzone tak, by uporządkować relacje między pojazdami. - Przygotowany wariant organizacji ruchu jest efektem analizy uwarunkowań technicznych i funkcjonalnych, a także uwzględnia zgłaszane wcześniej uwagi oraz doświadczenia z funkcjonowania tego miejsca w ostatnim okresie - wyjaśnia Ciepiela.


Modyfikacje obejmą również oznakowanie pionowe. Planowane działania zakładają uzupełnienie oznakowania pasa rowerowego, w tym jego wyraźne wyróżnienie kolorystyczne. Skorygowany zostanie przebieg linii rozdzielających pasy ruchu, co ma pozwolić na lepsze uporządkowanie ruchu już na wlocie do skrzyżowania. Urząd podkreśla, iż podobne rozwiązania funkcjonują z powodzeniem w innych miastach i znajdują potwierdzenie w krajowych wytycznych, choć każdorazowo są one dostosowywane do lokalnych warunków.


Oszczędności ważniejsze niż przebudowa?


W oficjalnym komunikacie miasta pojawia się istotne przyznanie: analizowano inne możliwe warianty rozwiązań, jednak ich wdrożenie wiązałoby się z bardzo dużą ingerencją w układ drogowy oraz koniecznością przebudowy skrzyżowania i zmiany działania sygnalizacji świetlnej.


- Na obecnym etapie uznano, iż przyjęte rozwiązanie jest najbardziej racjonalne - zarówno pod względem bezpieczeństwa, jak i organizacji ruchu - przyznaje rzecznik magistratu.


Zgodnie z ustaleniami Komisji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, zmiany planowane są do wdrożenia w maju 2026 roku w ramach odnowienia oznakowania po zimie.
Idź do oryginalnego materiału