Działające od 1929 roku Polskie Linie Lotnicze LOT są 11. najstarszą linią lotniczą na świecie i jedną z najbardziej rozpoznawalnych na świecie polskich marek. I właśnie po raz drugi z rzędu zostały uznane za najlepszą linię lotniczą w Europie środkowej.
Obsługa na pokładzie była jednym z kryteriów branych pod uwagę przy przyznawaniu nagrody. Fot. LOTNajlepsi w Europie
Nagrodę ogłoszono podczas tegorocznej gali Skytrax World Airline Awards, która miała miejsce 18 września w Londynie. LOT zwyciężył w kategorii Best Airline in Central Europe drugi rok z rzędu, wyprzedzając m.in. Wizz Air i Croatia Airlines.
Nie jest to nagroda przyznawana wyłącznie przez branżowych ekspertów. Tegoroczny ranking powstał na podstawie opinii pasażerów z ponad 100 narodowości. W badaniu prowadzonym od września 2025 do sierpnia 2026 zebrano 24.8 mln zweryfikowanych ocen dotyczących ponad 300 linii lotniczych.
Dodatkowe wyróżnienie otrzymały trzy saloniki biznesowe LOT-u – Polonez i Mazurek w Warszawie oraz LOT Business Lounge w Chicago, którym przyznano status czterech gwiazdek. Dla przewoźnika szczególnie ważne jest właśnie Chicago, jeden z największych ośrodków polonijnych w USA. Prezes LOT-u Michał Fijoł zwracał uwagę, iż salonik na O’Hare pozwala pokazywać za Atlantykiem polski design, marki, kuchnię i kulturę.
Do Polski bez przesiadki
Nagrody są prestiżowe, ale dla pasażera z Nowego Jorku, Chicago czy Florydy dużo bardziej praktyczne pytanie brzmi: skąd można dziś wsiąść do samolotu LOT-u i wysiąść już w Polsce?
Z Nowego Jorku możliwości jest kilka. LOT lata bezpośrednio do Warszawy zarówno z JFK, jak i z Newark (EWR). Z Newark dostępne są także bezpośrednie rejsy do Krakowa i Rzeszowa. To szczególnie istotne dla Polonii z New Jersey, Nowego Jorku, Connecticut i Pensylwanii, dla której uniknięcie dodatkowej przesiadki w Europie potrafi skrócić podróż o wiele godzin.
Z Chicago O’Hare można polecieć bezpośrednio do Warszawy i Krakowa.
Bezpośrednie połączenia do Warszawy LOT oferuje w tej chwili również z Miami, Los Angeles oraz – od maja 2026 roku – z San Francisco. Trasa z San Francisco jest sezonowa i wykonywana cztery razy w tygodniu.
Z Kanady LOT utrzymuje bezpośrednie połączenie Toronto–Warszawa. Od czerwca 2026 część tych rejsów wykonywana jest sześć razy w tygodniu Boeingiem 777-200 należącym do EuroAtlantic Airways, przy zachowaniu serwisu LOT-u i polskojęzycznej załogi pokładowej.
Po przylocie do Warszawy można kontynuować podróż dalej po Polsce. LOT informuje, iż z USA oferuje w swojej siatce połączenia do 11 polskich miast, przy czym poza wymienionymi trasami bezpośrednimi pozostałe wymagają przesiadki na Lotnisku Chopina.
Żuraw lata już prawie sto lat
Dzisiejszy LOT z Dreamlinerami i trasami przez Atlantyk ma za sobą historię niemal tak długą jak samo lotnictwo pasażerskie.
Polskie Linie Lotnicze powstały w 1929 roku z połączenia dwóch przewoźników – Aerolotu i Aero. W tym samym roku Tadeusz Gronowski zaprojektował znak żurawia wpisanego w okrąg, który do dziś pozostaje jednym z najstarszych nieprzerwanie używanych symboli linii lotniczych na świecie.
Co ciekawe, Ameryka pojawiła się w planach LOT-u dużo wcześniej niż można byłoby przypuszczać. W 1938 roku polska załoga wykonała liczący niemal 25 tys. km lot z Burbank pod Los Angeles do Warszawy samolotem Lockheed L-14H Super Electra. Była to próba przed planowanym uruchomieniem regularnej komunikacji z Ameryką Północną w 1940 roku. Wybuch II wojny światowej przekreślił te plany.
Po wojnie LOT odbudował działalność, a prawdziwy przełom dla podróży transatlantyckich nastąpił wraz z wprowadzeniem dalekodystansowych Iłów-62. To właśnie one pozwoliły uruchomić połączenia szczególnie ważne dla Polonii w USA i Kanadzie. Pod koniec lat 70. LOT latał już m.in. do Nowego Jorku i Toronto.
Pod koniec lat 80. rozpoczęło się odchodzenie od radzieckich maszyn na rzecz Boeingów – najpierw 767, później kolejnych zachodnich typów. Dziś podstawą dalekodystansowych rejsów LOT-u są przede wszystkim Boeingi 787 Dreamliner.
Od Iła do Dreamlinera
Dla kolejnych pokoleń Polonii LOT był czymś więcej niż jedną z wielu linii lotniczych. Przez dekady był jednym z najbardziej rozpoznawalnych połączeń z krajem – samolotem, którym leciało się „do Polski”, często z całymi walizkami prezentów, a wracało z jeszcze większą ilością rzeczy od rodziny.
Dziś konkurencja na Atlantyku jest znacznie większa niż kilkadziesiąt lat temu i pasażer wybiera przede wszystkim cenę, rozkład oraz wygodę. LOT musi więc konkurować na tych samych zasadach co największe światowe linie.
Tegoroczne wyróżnienie Skytrax pokazuje, iż w ocenie pasażerów radzi sobie z tym coraz lepiej. A z punktu widzenia Polonii najważniejsza pozostaje rozbudowa tego, czego żadna nagroda nie zastąpi: możliwości wejścia do samolotu w Nowym Jorku, Chicago, Miami, Los Angeles, San Francisco czy Toronto i kilka godzin później znaleźć się już w Polsce.
W przypadku mieszkańców Nowego Jorku i Chicago choćby nie zawsze w Warszawie – dziś bez przesiadki można dolecieć także do Krakowa, a z Newark również do Rzeszowa. I chyba właśnie to najlepiej pokazuje, jak bardzo zmieniła się transatlantycka podróż od czasów, gdy pierwszy polski samolot pokonywał Atlantyk jako lotniczy eksperyment.
WEM


![5 października ruszył kolejny remont torowiska w centrum Krakowa [ZDJĘCIA]](https://cowkrakowie.pl/wp-content/uploads/2026/10/Remont_torowiska16.jpg)










