Patrik Hellebrand: Możemy teraz ciutkę poświętować

roosevelta81.pl 1 dzień temu

Górnik wygrał z Zawiszą w Bydgoszczy w półfinale Pucharu Polski i zamelduje się na Stadionie Narodowym w Święto Flagi. Trójkolorowi pokonali trzecioligowca przerywając mu tegoroczną passę meczów bez porażki. Wywiadu z redakcją Roosevelta81.pl udzielił czeski pomocnik drużyny z Zabrza Patrik Hellebrand.

Pacio, dużo emocji, wielka radość, gratulacje. Ciężki mecz, ale najważniejsze, iż wygrany.

Na pewno bardzo ciężki mecz. Jak przyjechaliśmy i zobaczyliśmy boisko, to wiedzieliśmy, iż to będzie bardzo trudny mecz, bo Zawisza naprawdę gra tutaj bardzo dobrze. No i szacunek dla nich, iż byli w półfinale Pucharu Polski i jeszcze zrobili dla nas bardzo trudny mecz.

Gol Dimiego strzelony dosyć wcześnie, po pół godziny gry, ale wcale to nie było ułatwienie.

Nie, nie było, ale wiedzieliśmy, iż musimy strzelić tę pierwszą bramkę, bo będzie bardzo ważna. Cały czas Zawisza miał jakieś stałe fragmenty i wiemy, iż oni są w tym bardzo mocni. Myślę, iż nie był to super mecz do oglądania, ale liczy się wynik i jestem bardzo szczęśliwy dla wszystkich kibiców Górnika, iż jesteśmy w tym finale.

Dzisiaj bardzo dużo pracowałeś, ciężka praca w tym środku pola, rozrzucanie piłki na lewo i prawo... Będzie zdrowie na następny mecz?

O tak, będzie, będzie na pewno. Praca to zawsze jest myślę najważniejsze, bo takie mecze pucharowe z takimi drużynami tylko się musi pracować. No i jak mówię, jestem bardzo szczęśliwy, iż jesteśmy we finale Pucharu Polski.

Dzisiaj Zawisza był tak ustawiony, iż było bardzo mało okazji do strzałów z dystansu, co jest waszą mocną bronią. Może też dlatego tak się męczyliście?

Tak, tak, myślę, iż nie mieliśmy dużo sytuacji do strzelenia bramki, ale wiedzieliśmy o tym, bo trener nam mówił przed meczem, iż oni wszyscy będą bronić na swojej połowie. No i tak właśnie było, ale jak mówię, myślę, iż w takim meczu bardzo ważne strzelić tę pierwszą bramkę i to zrobiliśmy.

Początek meczu był trochę nerwowy? Były takie sytuacje, kiedy tobie też ta piłka uciekała. To kwestia murawy czy po prostu trochę presja was zżerała i ciężko było wejść w ten mecz?

Myślę, iż oni dobrze pressowali i z tego to wynikało. Jak mówię, oni tutaj grają bardzo dobrze i szacunek dla nich i życzę im powodzenia.

Spodziewałeś się, iż Zawisza zagra na takim poziomie? Bo mimo wszystko widać tę różnicę tych kilku klas.

No myślę, iż tak. Myślę, iż czekałem, iż tak będą grali, bo oglądałem mecz z Wisłą Kraków i naprawdę szło im bardzo dobrze. I okazało się, iż naprawdę są tutaj mocni, ale jak mówię, zrobiliśmy istotny awans.

Teraz mecz z Legią Warszawa. Będziecie mieli tylko tak naprawdę dwa, trzy dni do tego, żeby się zregenerować. Uda się, czy ten mecz to był taki mecz pełnowymiarowy czy raczej taki mocniejszy trening? Jak to oceniasz?

Nie, myślę, iż pełnowymiarowy mecz był na pewno, ale mamy dwa dni, w których mamy czas się przygotować. Myślę, iż to jest normalne, iż drużyny, które grają puchary, tak grają zawsze. Nam się tak zdarza tylko raz na jakiś czas, więc nie ma problemu.

Czyli wy już się szykujecie na ten puchar?

Nie, jest to jak marzenie na pewno. My zawsze idziemy mecz po meczu. Dzisiaj możemy ciutkę poświętować, ale od jutra już 100% koncentracja na kolejny mecz z Legią, który będzie bardzo ważny.

Poniżej materiał wideo:

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto/video: Roosevelta81.pl

Idź do oryginalnego materiału