To był całkiem dobry mecz w wykonaniu Bruk-Betu Termaliki. Drużyna wreszcie całkiem dobrze prezentowała się w obronie, potrafiła przeprowadzić składny atak. W opinii wielu zasłużyła na rzut karny w pierwszej połowie po zagraniu piłki ręką przez Jeana Carlosa Silvę. A sytuacja miała miejsce jeszcze przy stanie 0:0…
Ale cóż, tradycyjne przespanie końcówki pierwszych 45 minut, dośrodkowanie Frano Tudora, zamieszanie w polu karnym gości, zbyt krótkie wybicie piłki przez Krzysztofa Kubicę, futbolówka trafia pod nogi Ivi Lopeza i nieszczęście gotowe. A do gwizdka zapraszającego piłkarzy na przerwę brakło zaledwie trzech minut. No, pięciu, bo arbiter doliczył 120 sekund za przerwę spowodowaną falą dymu, jaka przeszła nad boiskiem po odpaleniu rac.
A do momentu straty gola podopieczni Marcina Brosza całkiem przyzwoicie radzili sobie na boisku Rakowa, choć przewaga była po stronie „Medalików”. Bramkarza Częstochowian dwukrotnie zatrudniał Ivan Durdov, który wyróżniał się w drużynie Słoni. Po zmianie stron znacznie odważniej zaatakowali Niecieczanie. Dużo ożywienia wnieśli wprowadzeni po przerwie Rafał Kurzawa i Jesus Jimenez. I chociaż koszmarne błędy w obronie popełniali piłkarze Rakowa, Słonie nie wykorzystały ani jednej z wypracowanych okazji. Częstochowianie obronili wynik i nie do końca zasłużenie dopisali sobie trzy punkty. BBT była lepsza. Ale tylko w pomeczowych statystykach.
Po tym meczu drużyna Termaliki „umocniła się” na ostatnim miejscu w tabeli, niezależnie od wyniku wieczornego spotkania warszawskiej Legii z Wisłą Płock.
A kolejne spotkanie PKO BP Ekstraklasy z udziałem Niecieczan odbędzie się w niedzielę, 1 marca o godzinie 12.15. Drużyna Marcina Brosza podejmie na własnym boisku ekipę Radomiaka.
Raków Częstochowa – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:0 (1:0).
Bramka: 1:0 Ivi Lopez (42).
Żółta kartka: Bruk-Bet Termalica Nieciecza: Maciej Wolski, Rafał Kurzawa, Krzysztof Kubica.
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa).
Widzów: 4 807.
Raków Częstochowa: Oliwier Zych – Fran Tudor, Bogdan Racovitan, Ariel Mosór – Michael Ameyaw (81. Mitja Ilenić), Karol Struski, Marko Bulat, Jean Carlos Silva (61. Adriano Amorim) – Patryk Makuch (61. Lamine Diaby-Fadiga), Ivi Lopez (69. Leonardo Rocha) – Jonatan Braut Brunes (81. Tomasz Pieńko).
Bruk-Bet Termalica Nieciecza: Adrian Chovan – Miłosz Matysik, Bartosz Kopacz, Artem Putiwcew (69. Sergio Guerrero) – Radu Boboc (82. Damian Hilbrycht), Igor Strzałek (46. Rafał Kurzawa), Maciej Ambrosiewicz, Krzysztof Kubica, Maciej Wolski – Ivan Durdov (46. Kamil Zapolnik), Morgan Fassbender (77. Jesus Jimenez).
PAP/win
















