Dziś rusza szósta już kolejka DMP w żużlu, rozpocznie ją spotkanie o godz. 18ej
BAYERSYSTEM GKM Grudziądz i KRONO-PLAST Włókniarz Częstochowa. O godz.
20ej GEZET Stal Gorzów podejmie STELMET Falubaz Zieloną Górę. Niedzielne
żużlowe zmagania rozpoczną się starciem FOGO Unia Leszno z ORLEN OIL Motor
Lublin, a całą kolejkę zakończy spotkanie pretendenta do mistrzostwa BETARD
Sparta Wrocław z obecnym mistrzem PRES Grupa Deweloperska Toruń.
Leszczyńskie Byki zajmują w tej chwili piątą pozycję w tabeli, mając na koncie dwa
zwycięstwa i trzy porażki, lubelskie Koziołki natomiast cztery wygrane (spotkanie
czwartej kolejki w Gorzowie odbędzie się 24 maja) i zajmują pozycję lidera
klasyfikacji. Co czeka lubelską drużynę w Lesznie? FOGO Unia Leszno potrafi
walczyć. Udowodniła to w spotkaniach wyjazdowych: we Wrocławiu – podnosząc
niejednokrotnie ciśnienie gospodarzom (50:40) i oczywiście w spotkaniu z mistrzami
Polski w Toruniu, gdzie choćby prowadząc w meczu, finalnie zostali pokonani przez
gospodarzy 46:44. Byki wystąpią w pełnym składzie, gdyż do ekipy powraca Janusz
Kołodziej. Czy zatem ORLEN OIL Motor Lublin utrzyma zwycięską passę? Z
dotychczasowych czterech spotkań, aż trzy Żółto- Biało – Niebiescy objechali się na
domowym owalu.
Nim spotkanie w Lesznie, dzień wcześniej, w sobotę, odbędzie się pierwszy finał
Indywidualnych Mistrzostw Polski w Toruniu. Z drużyny ORLEN OIL Motor Lublin, w
rywalizacji IMP udział wezmą: Bartosz Zmarzlik, Kacper Woryna i Mateusz Cierniak.
Pisząc o „czarnym sporcie” nie sposób nie wspomnieć o tym co w ubiegłą niedzielę
wydarzyło się w Gnieźnie. W meczu piątej kolejki Krajowej Ligi Żużlowej. W 12 biegu
spotkania Ultrapur Omega Gniezno z drużyną Śląsk Świętochłowice, junior
gospodarzy Patryk Budniak sczepił się na przeciwległej prostej z Leonem Szlegielem
– juniorem gości. Zdarzenie to spowodowało, iż przy pełnej prędkości,
wyprostowanymi motocyklami uderzyli w dmuchaną bandę drugiego łuku. Siła
uderzenia była tak potężna, iż zawodnika gospodarzy dosłownie wyrzuciło w
powietrze w stronę trybun. Uderzył on w skrajną część trybuny na drugim łuku, po
czym spadając uderzył w stojącego busa. Nieprzytomnego Patryka Budniaka do
poznańskiego szpitala transportowano śmigłowcem LPR. Cały żużlowy świat zamarł,
trzymając kciuki za młodzieńca z Gniezna. Wprowadzony w stan śpiączki
farmakologicznej, przeszedł skomplikowaną operację kręgosłupa oraz obu kończyn
dolnych. W dniu wczorajszym pojawiły się nowe optymistyczne, choć ostrożne
informacje na temat zdrowia Patryka Budniaka. Na fanpage `u Ultrapur Omega
Gniezno czytamy:
„Nasz zawodnik jest stopniowo wybudzany ze śpiączki farmakologicznej i reaguje na
kontakt z bliskimi. Pojawiły się również pierwsze sygnały dotyczące czucia w nogach,
co daje nadzieję w dalszej walce o zdrowie.
Patryk pozostaje pod stałą opieką lekarzy, a kolejne informacje będziemy
przekazywać na bieżąco.
Dziękujemy za ogrom wsparcia dla Patryka i jego rodziny.”
Speedway to sport wciąż niebezpieczny, kontaktowy, kontuzjogenny i niestety też
zbierający niekiedy śmiertelne żniwo. 13 maja minęło 14 lat od pamiętnej śmierci na
torze Lee Richardsona.
Patrykowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia , a wszystkim żużlowcom,
bezpiecznej rywalizacji. Niech nas wszystkich żużel cieszy, zawsze…nie martwi…
Poniżej link do zbiórki funduszy na rehabilitację Patryka Budniaka:
https://zrzutka.pl/dv7djc













