PGE GiEK GKS Bełchatów wzmacnia ofensywę! Wychowanek wraca na Sportową 3

57 minut temu

„Bartasa” kibicom „Brunatnych” szerzej przedstawiać nie trzeba, bo to zawodnik, który w barwach klubu z naszego miasta zadebiutował już w 2010 roku, kiedy to wybiegł na ekstraklasową murawę w meczu przeciwko Cracovii. Jak przypomniano w oficjalnym komunikacie prasowym górniczego klubu, od tamtej pory przeżył z GKS Bełchatów praktycznie wszystko – występy na najwyższym szczeblu rozgrywkowym, trudne momenty związane z kolejnymi degradacjami, ale również euforia z trzech awansów.

Bartosiak przez lata należał do zawodników podstawowego składu, wielokrotnie wyprowadzał też Biało-Zielono-Czarnych na murawę z opaską kapitańską na ręce. Najnowszy nabytek PGE GiEK GKS-u Bełchatów poza wciąż niemałymi umiejętnościami piłkarskimi wniesie też do drużyny charakter oraz ogromne doświadczenie.

Przede wszystkim bardzo się cieszę, iż wracam do domu. Wiem, iż sytuacja drużyny jest trudna, dlatego chcę jak najmocniej pomóc – zarówno w szatni, jak i na boisku. Zrobię wszystko, aby PGE GiEK GKS Bełchatów znów był silnym i liczącym się w lidze zespołem. – zapowiedział 35-latek po podpisaniu kontraktu przy Sportowej 3.

Bartłomiej Bartosiak w pierwszej drużynie klubu z naszego miasta rozegrał dotychczas 264 oficjalne spotkania, strzelając w nich łącznie 62 gole i notując 28 asyst. Na jego bilans składają się 23 występy w Ekstraklasie z trzema golami, 53 w 1. Lidze z pięcioma trafieniami, 87 w 2. Lidze z szesnastoma golami, 61 w 3. Lidze z osiemnastoma golami, 28 w 4. Lidze z osiemnastoma trafieniami oraz 12 spotkań w Pucharze Polski, w których dwukrotnie trafiał do siatki.

To droga wyjątkowa – od futbolu młodzieżowego, przez debiut w krajowej elicie, aż po kolejne etapy odbudowy klubu. Czas napisać kolejny rozdział tej pięknej historii i pomóc ukochanemu klubowi w kryzysowym momencie.

Przypominamy, iż PGE GiEK GKS Bełchatów najbliższe spotkanie rozegra już dziś, w sobotę 12 września o godzinie 16:00, kiedy to zmierzy się na wyjeździe z Ceramiką Opoczno.

Idź do oryginalnego materiału