Piast Babice po awansie do klasy A. Fajny kolektyw bez wielkich zmian

1 godzina temu
– Plan na ten sezon został wykonany. Chcieliśmy awansować. Udało się nam to zrobić z pierwszego miejsca, mimo kilku potknięć – mówi Damian Kaproń, prezes i jednocześnie piłkarz Piasta.Zespół piłkarski z gminy Obsza był w tabeli pierwszy na półmetku sezonu, ale też najlepszy w nieoficjalnej tabeli rundy jesiennej. W obu częściach sezonu punktował tak samo, jak Roztocze Szczebrzeszyn. Drużyna prowadzona przez trenera Dariusza Kierepkę wygrała oba mecze z Roztoczem (3:2 w Szczebrzeszynie i 2:0 w Babicach), a także – co w tej sytuacji było sprawą drugorzędną – uzyskał lepszy bilans bramek z całych rozgrywek. CZYTAJ TEŻ: BKS Bodaczów utrzymał 3. miejsce, ale wiosną stracił formę w obronie– W rundzie wiosennej przegraliśmy tylko z Aleksandrią. Od 20 minuty graliśmy w dziesięciu, bo jeden z naszych zawodników dostał czerwoną kartkę za dwie żółte. Gra była wyrównana, ale nie podołaliśmy zadaniu, bo byliśmy osłabieni. Ta porażka sprawiła, iż sytuacja w walce o awans do klasy A stała się napięta. Na szczęście nasi rywale zgubili trochę punktów, a my wygrywaliśmy aż do ostatniej kolejki, w której zremisowaliśmy w Bodaczowie z Perłą Deszkowice. Ten ostatni mecz rozgrywaliśmy w komfortowej sytuacji. Mieliśmy już zapewniony awans, więc w podstawowej jedenastce daliśmy zagrać kilku zawodnikom, którzy krócej występowali w rozgrywkach – mówi Damian Kaproń.Skład Piasta prezentował się okazale. W drużynie grało aż sześciu piłkarzy, którzy zdobyli czwartoligowe doświadczenie w Gromie Różaniec – Konrad Puchacz, Jarosław Rak, Przemysław Kozyra, Patryk Wróbel, Kacper Działo i Piotr Przeszło. Ci trzej ostatni dołączyli do zespołu dopiero przed rundą wiosenną. Wróbel i Przeszło byli kontuzjowani. Działo wyjechał za pracą do Warszawy, więc wiosną grał sporadycznie. – Skład mieliśmy naprawdę fajny, dlatego nie planujemy większych zmian przed kolejnym sezonem. W klasie A powinniśmy sobie spokojnie poradzić. Chcielibyśmy wzmocnić jedynie pozycję bramkarza, może pozyskać jeszcze ze dwóch zawodników. Będziemy mierzyli w miejsce w czołowej piątce, żeby w rundzie wiosennej nie bić się o utrzymanie, tylko mieć bezpieczną sytuację. Walki o awans nie planujemy, bo musielibyśmy wymienić pół drużyny, żeby grać w „okręgówce”, a tworzymy fajny kolektyw, więc nie chcemy go rozbijać – mówi Damian Kaproń.Warto dodać, iż Konrad Puchacz i Jarosław Rak zajęli odpowiednio trzecie i czwarte miejsce w klasyfikacji strzelców goli w B-klasowej grupie I. Puchacz zdobył szesnaście bramek, zaś Rak – czternaście.Piast Babice 2025/2026Grało 27 piłkarzy: Dawid Zawidczak 18 (17), Damian Kaproń 17 (16), Konrad Puchacz 17 (16), Bartłomiej Puchacz 17 (15), Wojciech Rogoża 17 (13), Jarosław Rak 15 (15), Przemysław Kozyra 15 (14), Artur Rój 15 (13), Mateusz Lachowski 13 (5), Grzegorz Bednarczuk 12 (12), Tomasz Micyk 12 (10), Jakub Micuła 12 (6), Piotr Okapiec 10 (5), Damian Kozyra 10 (4), Karol Kozyra 9 (4), Krystian Okapiec 9 (1), Przemysław Jeleń 7 (3), Grzegorz Mrówka 7 (0), Wojciech Jeleń 5 (3), Damian Zdunek 5 (3), Łukasz Dworniczak 4 (0), Kacper Kopf 3 (0); tylko w rundzie jesiennej: Kamil Koman 7 (7), Sebastian Grzyb 3 (3); tylko w rundzie wiosennej: Patryk Wróbel 8 (8), Kacper Działo 4 (2), Piotr Przeszło 3 (3).Strzelcy: 16 goli – K. Puchacz, 14 – Rak, 9 – Zawidczak, 6 – D. Kozyra, Wróbel, 5 – P. Kozyra, Rój, 3 – Micuła, Rogoża, 1 – K. Kozyra, K. Okapiec; 2 samobójcze – Rafał Łysy (Wrzos Szyszków), Bartłomiej Muda (Perła Deszkowice).Trener: Dariusz Kierepka 18.Po nazwisku piłkarza podaliśmy liczbę jego występów w klasie B, w okresie 2025/2026, a w nawiasach – liczbę meczów w podstawowej jedenastce. Po nazwisku trenera – liczba meczów, w których prowadził drużynę.
Idź do oryginalnego materiału