Nie porozumieli się z powiatem, więc za trzykrotnie mniejsze pieniądze uruchamiają dziś własną komunikację autobusową. Mowa o gminie Mrozy w powiecie mińskim. Dziś na swoje trasy wyrusza pięć linii.
– Będą dojeżdżały do 26 sołectw z 28. Ilość kursów dziennie od 12 do 18, więc duże zagęszczenie. Dostosowanie kursowania autobusów do potrzeb osób dojeżdżających do pracy, nie tylko na terenie gminy, ale do Mińska Mazowieckiego, Warszawy i Siedlec, czyli tych osoby, które będą korzystały z punktów przesiadkowych. Właśnie tych kolejowych – informuje burmistrz Dariusz Jaszczuk.
Transport publiczny na własnych zasadach
Gmina Mrozy wcześniej wycofała się ze związku powiatowo-gminnego. Starostwo mińskie zorganizowało komunikację w powiecie, ale w Mrozach miała działać tylko jedna linia, która pomijała węzły przesiadkowe.
–Te szacunki, które przesyłał do nas powiat, one były na poziomie 7-8 zł, natomiast my je w tej chwili realizujemy za cenę 3,50 zł. Oczywiście koszty związane z funkcjonowaniem tego związku, roczna składka 40 tysięcy złotych. My w tym swoim rozwiązaniu przenieśliśmy te koszty zarządzania sieci na operatora. Nie musimy tworzyć w tej chwili choćby jednego stanowiska pracy – dodaje burmistrz Jaszczuk.
W efekcie samorząd Mrozów sam zdobył dotację z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych w kwocie 1,2 mln złotych i zamiast jednej linii będzie jeździć pięć – za podobną kwotę biletu. Z własnego budżetu do tej inwestycji gmina dołożyła około 400 tys. złotych.
Jeden przejazd będzie kosztował pięć złotych. Za normalny bilet miesięczny trzeba będzie zapłacić 170 złotych, a za ulgowy – 80 złotych.

1 miesiąc temu



![Nie tylko auta przyciągają uwagę… elegancja i wyjątkowy klimat Poznań Motor Show 2026 robią wrażenie [ZDJĘCIA, FILM]](https://i0.wp.com/wielkopolskamagazyn.pl/wp-content/uploads/2026/04/20260424_113817919_iOS.jpg?ssl=1&resize=1920%2C1920)








