Zobacz zdjęcia:
[See image gallery at rdn.pl]Pielgrzymka słuchaczy radia RDN wyruszyła do Medjugorie. Autobus wyjechał w sobotę (4.07) z Nowego Sącza. W gronie pątników są też Wojownicy Maryi. Jak mówią: Medjugorie jest wyjątkowym miejscem, do którego chce się ciągle wracać.
W grupie są zarówno mieszkańcy regionu sądeckiego i tarnowskiego. Z Nowego Sącza wyruszył jeden autokar z ponad 50 pątników.
– Ja już jadę trzeci raz, ale tam jak się raz pojedzie, to później już ciągnie cały czas. Jadę dziękować i prosić. Mam za kogo prosić po prostu. Osiem lat temu byliśmy tam z mężem na 40-lecie, a teraz na 48-lecie małżeństwa. Na pewno jest to podziękowanie przede wszystkim, no i też prośba. Wielka prośba, bo najmłodszy syn właśnie jest w tej chwili na leczeniu. Proszę Boga, żeby mu się udała ta terapia.
Takich intencji na tę drogę jest znacznie więcej. Wśród miejsc, które odwiedzą pątnicy w trakcie pielgrzymki są m.in. Góra Objawień Maryjnych, Droga Krzyżowa na Križevac, Mostar i Tihaljina. Co stanowi o wyjątkowości Medjugorie?
– Czuje się taką więź duchową z ludźmi i to nie tylko z Polakami, ale też z różnych krajów. Uwielbiam wieczorny różaniec, kiedy się odmawia ten różaniec w różnych językach. Ta ilość rzeczy, które się dzieją, cudów, które się wydarzają. Sam znam trzy czy cztery przypadki takie, gdzie zdarzyły się normalne cuda. To nie jest tak jak miejsce turystyczne, przyjść i zobaczyć, ale to jest, tak jak w przypadku akumulatora, przyjeżdża się, żeby się naładować. Żeby tę dobrą energię mieć, no to trzeba powracać cały czas. Za każdym razem inne natchnienia, inne błogosławieństwa otrzymywać. Poruszyły mnie tutaj rok temu te tłumy do konfesjonałów w różnych językach. No i wspaniali ludzie po drodze, towarzystwo, śpiewy i do tańca i do różańca. Tak sobie rozeznałam, iż ja mam ten rok maryjny. W tamtym roku zapisałam się na wyjazd do Meksyku. Dopiero powoli, zbliżając się do daty wyjazdu, dochodziło do mnie, iż to nie jest wyjazd do Meksyku, tylko do Matki Bożej z Guadalupe. Teraz do samego końca nie wiedzieliśmy z mężem czy pojedziemy do Medjugorie, ale miałam z tyłu głowy prześwaidczenie, iż Maryja też tutaj mnie zaprasza
– mówili Wojowcniy Maryji – Daniel, Wojciech, a także żona jednego z panów Agata z Tarnowa.
Pielgrzymka ma charakter rodzinny, bo uczestniczy w niej wiele małżeństw. Jak podkreślali Łukasz i Agata, w Mejugorie czuje się spokój i delikatną obecność Maryi.
– Żeby spotkać Maryję tam, na miejscu, gdzie się objawia, będę już któryś raz, ale teraz to będzie jakaś pielgrzymka duchowa. Byłem prywatnie, teraz chciałem pojechać z księdzem, z organizowaną grupą. Ja jadę z prośbą, chcę prosić Maryję, żeby uleczyła mnie z jednej rzeczy, właśnie takiej relacji z synem. Jest tam właśnie ten pokój, tego nam brakuje w naszym życiu, w naszym świecie. Czuję się tam tę miłość i obecność Maryi. Tę lekkość, iż można wszystko tam oddać jej i z nią tam być. Jedzie się tam trochę po to, żeby odpocząć. Mamy syna niepełnosprawnego i właśnie został w domku. I chciałam tak trochę pobyć przez ten czas z mężem. To właśnie taka bardziej randka i z mężem i z Maryją.
Duchowym przewodnikiem jest ks. Marcin Gryzło, który zauważył, iż już po raz trzeci w tym roku odbywa się taka pielgrzymka.
– To jest rok wyjątkowy dlatego, iż w tym roku dokładnie 24 czerwca mieliśmy 45. rocznicę objawień. Może stąd ta intensywność wyjazdów, bo to już trzeci raz, kiedy klubowicze i słuchacze z Nowego Sącza, z Tarnowa, a tym razem z „subregionu” tarnowskiego i sądeckiego pielgrzymują. Cieszę się, iż jedzie też grupa Wojowników Maryi z rodzinami. Generalnie ta grupa jest bardzo prorodzinna, bo jest bardzo dużo rodzin, bardzo dużo małżeństw. No i cóż, jedziemy do miejsca, gdzie jak wszyscy mówią, zwłaszcza szczególnie jak podkreślają ci, którzy mają objawienia, niebo styka się z ziemią. Ci, którzy już byli, wiedzą, iż wracają do miejsca, gdzie czują się bardzo dobrze. A ci, którzy jadą pierwszy raz, bo są też takie osoby, jadą z takim dużym pokojem, bo to miejsce rzeczywiście tchnie takim pokojem wewnętrznym, pokojem duchowym, nastraja człowieka do modlitwy.
Muszę powiedzieć, iż za każdym razem, a w tym roku jadę już trzeci raz, wracam do miejsca, gdzie czuję się bardzo dobrze pod każdym względem.
Kolejna pielgrzymka odbędzie się najprawdopodobniej dopiero wiosną. O zapisach i dokładnym planie będziemy informować.

9 godzin temu


![Taneczny parkiet pod Wieżą Ratuszową. Tłumy na pierwszej Świdnickiej Potańcówce [FOTO/VIDEO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/07/Swidnicka-Potancowka-4-lipca-2026-61.jpg)








![Mundial 2026: Brazylia - Norwegia. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/-/000N060CAIOWITMO-C461.jpg)