Po czterech kolejnych zwycięstwach Contimax MOSiR Bochnia po raz pierwszy w tym sezonie musiał uznać wyższość rywalek. Dotychczasowy lider tabeli PGE Basket Ligi Kobiet przegrał przed własną publicznością z Energą Toruń 82:93. Bochnianki rozpoczęły spotkanie znakomicie, ale fatalna druga kwarta przekreśliła szanse na podtrzymanie zwycięskiej serii.
Początek meczu nie zapowiadał takiego rozstrzygnięcia. Gospodynie wygrały pierwszą kwartę 21:13 i wydawało się, iż są na dobrej drodze do piątego zwycięstwa.
W drugiej odsłonie nastąpił jednak prawdziwy zwrot akcji. Energa zdobyła aż 34 punkty, pozwalając Bochniankom na zaledwie 12. W ciągu dziesięciu minut ośmiopunktowa przewaga Contimaxu zamieniła się w 14-punktową stratę. Do przerwy było 33:47.
Dziesięć minut, które zmieniło wszystko
Po zmianie stron Bochnia próbowała odrabiać straty, ale Torunianki skutecznie kontrolowały sytuację. Trzecią kwartę wygrały 22:20, powiększając przewagę do 16 punktów.
W pewnym momencie różnica wynosiła choćby 21 punktów.
Gospodynie nie złożyły jednak broni. W ostatniej kwarcie zdobyły aż 29 punktów, wygrały ją 29:24 i zmniejszyły rozmiary porażki. Straty z wcześniejszej części spotkania okazały się jednak zbyt duże.
Stockton, Peoples i Marcinkowska najskuteczniejsze
Najwięcej punktów dla Contimaxu zdobyła Laura Stockton. Amerykańska rozgrywająca zakończyła spotkanie z dorobkiem 22 punktów, dziewięciu zbiórek i czterech przechwytów. Zanotowała jednak również sześć strat.
Anaya Peoples dołożyła 20 punktów i osiem zbiórek, a bardzo dobre zawody rozegrała Marta Marcinkowska. Kapitan Bochni zdobyła 19 punktów w niespełna 22 minuty, trafiając sześć z siedmiu rzutów za dwa.
Ta trójka uzyskała łącznie 61 z 82 punktów zespołu. Pozostałe zawodniczki dołożyły 21.
Scott trafiała z dystansu, Animam dominowała pod koszami
Bochnianki miały ogromne problemy z zatrzymaniem dwóch zawodniczek Energi.
Tamia Scott zdobyła 33 punkty, trafiając aż siedem z jedenastu rzutów za trzy. Dla porównania – cały Contimax trafił zza łuku ledwie sześciokrotnie w 27 próbach.
Pod koszami dominowała Jack Animam, która zakończyła spotkanie z imponującym double-double: 18 punktów i aż 20 zbiórek. Jej postawa była jednym z głównych powodów przewagi Torunia na tablicach (47:37).
Do tego świetnie dysponowana była Elisa Pinzan – 18 punktów, osiem asyst i siedem zbiórek.
Co zdecydowało o pierwszej porażce?
O porażce Contimaxu zdecydowała przede wszystkim druga kwarta, ale statystyki pokazują również inne problemy. Bochnianki przegrały walkę na tablicach 37:47, zanotowały tylko dziewięć asyst przy siedemnastu rywalek i znacznie gorzej rzucały za trzy punkty (22,2 proc. wobec 36,7 proc.).
Gospodynie były skuteczniejsze w rzutach za dwa (56,3 do 53,5 proc.), ale przewaga ta nie wystarczyła. Obie drużyny popełniły po 16 strat, natomiast Toruń zanotował o jeden przechwyt więcej (11:10).
Szczególnie wymowna jest różnica w punktach zdobytych zza łuku. Torunianki uzyskały w ten sposób 33 punkty, a Bochnianki tylko 18. To aż 15 punktów różnicy w meczu zakończonym jedenastopunktowym zwycięstwem przyjezdnych.
Po czterech zwycięstwach z rzędu Contimax MOSiR Bochnia ma więc bilans 4–1. Pierwsza porażka nie przekreśla znakomitego początku sezonu, ale pokazuje, jak kosztowny może być jeden słabszy fragment spotkania.
Contimax MOSiR Bochnia – Energa Toruń 82:93
Kwarty: 21:13, 12:34, 20:22, 29:24.
Contimax MOSiR Bochnia: Laura Stockton 22 pkt (9 zb., 3 as., 4 przechw., 6 strat), Anaya Peoples 20 pkt (8 zb.), Marta Marcinkowska 19 pkt (4 zb.), Jastina Kosalewicz 9 pkt, Britney Jones 8 pkt (3 as.), Karolina Dżochowska 4 pkt, Wiktoria Zając 0 pkt, Zuzanna Winkel 0 pkt, Bożena Puter 0 pkt (3 przechw.); Aleksandra Gołas, Daria Dubniuk, Natasza Litkowycz – DNP.
Energa Toruń: Tamia Scott 33 pkt (7/11 za 3), Jack Animam 18 pkt (20 zb.), Elisa Pinzan 18 pkt (7 zb., 8 as.), Ewelina Jackowska 10 pkt, Łucja Grządziela 6 pkt (5 zb., 3 as., 5 przechw.), Weronika Preihs 6 pkt, Ewelina Śmiałek 1 pkt, Anna Bykowska 1 pkt, Roksana Makowska 0 pkt, Zofia Konstanty 0 pkt.










Lotto MKS Pruszków

1 godzina temu














