VI Memoriał w Krośniewicach
W hali sportowej w Krośniewicach odbył się VI Memoriał gen. Mieczysława Rysia-Trojanowskiego. W sobotę, 17 października, około 30 uczestników stanęło do rywalizacji strzeleckiej, oddając jednocześnie hołd pochodzącemu z Krośniewic wojskowemu i działaczowi niepodległościowemu. Nie zabrakło również lekcji lokalnej historii.
Wydarzenie rozpoczęło się od prelekcji przybliżającej sylwetkę patrona memoriału. Następnie zawodnicy przystąpili do strzelania z karabinków pneumatycznych. Turniej był okazją nie tylko do sprawdzenia swoich umiejętności, ale także do poznania losów człowieka, którego życie mocno wpisało się w historię Polski.
Chcą przypomnieć zapomnianego generała
Pomysł organizacji memoriału zrodził się z inicjatywy Julity Szczepankiewicz, członkini zarządu Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej. Jak podkreśla, zależało jej na przypomnieniu mieszkańcom Krośniewic postaci generała, który przez lata pozostawał mniej znany niż inni wojskowi związani z regionem.
https://kutno.net.pl/wydarzenia/to-miejsce-w-woj-lodzkim-skrywa-niezwykle-tajemnice-pojawia-sie-tu-biala-dama/H5e5hhZtmvzTfGnM3Opf– Odkąd pamiętam, dużo mówiliśmy o generale Andersie, natomiast postać Rysia-Trojanowskiego była zapomniana. Dlatego postanowiłam przypomnieć mieszkańcom, iż mamy drugiego generała wywodzącego się stąd. Kontynuuję tę tradycję już po raz szósty – mówiła Julita Szczepankiewicz.
Jak dodaje, historia generała ma szczególne znaczenie także ze względu na patriotyczne tradycje jego rodziny. Ojciec wojskowego był powstańcem styczniowym i spoczywa na cmentarzu w Krośniewicach. Z kolei córka generała, Janina, zginęła podczas powstania warszawskiego.
– Losy naszych dawnych mieszkańców charakteryzowały się postawą patriotyczną. Uważam, iż warto je upamiętniać jako wzór godny naśladowania – podkreślała przedstawicielka Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej.
Historia połączona ze sportem
Wybór formuły turnieju strzeleckiego nie jest przypadkowy. Gen. Mieczysław Ryś-Trojanowski był związany z ruchem strzeleckim i należał do grona osób wyróżnionych Odznaką Oficerską Związków Strzeleckich, nazywaną „Parasolem”. To elitarne odznaczenie otrzymywali absolwenci tajnego szkolenia oficerskiego organizowanego przed I wojną światową.
Zdaniem organizatorów połączenie sportowej rywalizacji z opowieścią o przeszłości dobrze trafia do młodego pokolenia.
– Turniej strzelecki świetnie się sprawdza, bo mamy do czynienia z młodym pokoleniem, które chce spróbować swoich sił, a przy tym można porozmawiać o lokalnej historii. Ta forma cieszy się dużą popularnością – mówi Julita Szczepankiewicz.
W tegorocznej edycji, podobnie jak w poprzednich latach, uczestniczyło około 30 osób. Organizatorzy mają jednak nadzieję, iż w przyszłości wydarzenie będzie mogło się rozwinąć.
– w tej chwili turniej dotyczy gminy Krośniewice, ale jeżeli fundusze na to pozwolą, chciałabym rozszerzyć jego formułę i zorganizować zawody powiatowe, a później może choćby regionalne – zapowiada Szczepankiewicz.
Cieszy ją również zaangażowanie instytucji zajmujących się upowszechnianiem historii. Wydarzenie odbyło się pod honorowym patronatem Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku oraz dyrektora Instytutu Pamięci Narodowej Oddział w Łodzi.
Nagrody dla najlepszych
Zwieńczeniem memoriału była uroczysta dekoracja zwycięzców. Uczestnicy otrzymali puchary, dyplomy i nagrody rzeczowe, które wręczyła wraz z organizatorami burmistrz Krośniewic Katarzyna Erdman.
Organizatorem wydarzenia było Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Kutnowskiej, we współpracy z Ligą Obrony Kraju – Oddziałem w Kutnie oraz Gminnym Centrum Kultury, Sportu i Rekreacji w Krośniewicach. Zawody dofinansowano ze środków burmistrz Krośniewic. W zakupie nagród pomogły także lokalne przedsiębiorstwa.
VI Memoriał gen. Mieczysława Rysia-Trojanowskiego po raz kolejny pokazał, iż pamięć o historii można pielęgnować nie tylko podczas uroczystości rocznicowych. W Krośniewicach stała się ona również okazją do sportowej rywalizacji i spotkania pokoleń.

1 godzina temu













