Bramki dla drużyny biało-zielonych zdobyli Maciej Kuś, Marcin Ciechan i Bartek Psuja, zaś gol dla rywali to skutek uderzenia samobójczego. Jak zaznacza szkoleniowiec juniorów Chełmianki Paweł Fornal, jego zespół w pełni zrealizował wszystkie założenia przedmeczowe:- Pierwsza połowa była bardzo dobra w naszym wykonaniu, stworzyliśmy więcej okazji do zdobycia bramki, dobrze funkcjonowaliśmy w obronie wysokiej, a dzięki temu do szatni schodziliśmy prowadząc 2:0. Wracając na murawę nie chcieliśmy stracić bramki, żeby nie wdarła się nerwowość, ale po błędzie naszego środkowego obrońcy i bramkarza tak się właśnie stało. Na całe szczęście, dobrze prezentowaliśmy się w obronie niskiej i odpieraliśmy ataki rywali, którym bramka dodała odwagi w stwarzaniu sytuacji bramkowych. Cieszą trzy punkty, trenujemy dalej i celujemy w następne zwycięstwa.