W tym sezonie Hetman wygrał z Orlętami po raz trzeci. Wcześniej oba zespoły dwa razy spotkały się ze sobą na stadionie OSiR w Zamościu. W rundzie jesiennej Hetman pokonał drużynę z Radzynia Podlaskiego 4:0. Takim samym wynikiem zakończył się mecz rozegrany pod koniec maja w ramach rozgrywek wojewódzkiego Pucharu Polski.W sobotnim meczu prowadzenie dla Hetmana uzyskał Rodion Serdiuk, który wykazał się największym refleksem w zamieszaniu na polu karnym, powstałym po dośrodkowaniu piłki z rzutu rożnego. Wynik na korzyść Hetmana podwyższył Kamil Posielski, ale tuż przed zakończeniem pierwszej połowy spotkania kontaktową bramkę dla Orląt zdobył najskuteczniejszy w tym sezonie piłkarz tego zespołu – Marcel Obroślak (była to jego osiemnasta bramka w rozgrywkach). Po przerwie kolejną bramkę dla przyjezdnych z Zamościa zdobył Krystian Mroczek. Natomiast ozdobą meczu był gol Bartłomieja Siudaja, po ładnym, mocnym strzale zza pola karnego. PRZECZYTAJ TEŻ: Po pięciu latach Hetman Zamość znów zagra w III lidze!– Ostatni mecz sezonu dostarczył kibicom w Radzyniu Podlaskim mnóstwo emocji. jeżeli miałbym kończyć mecze bez punktów, to tylko po tak fajnej grze obu zespołów. Spotkanie, choć teoretycznie o nic, naprawdę mogło się podobać zebranym na stadionie kibicom. kilka zabrakło, a wygralibyśmy ten mecz. W końcówce spotkania oddaliśmy kilka bardzo groźnych strzałów na bramkę Hetmana. Udaną interwencją popisał się Patryk Dobromilski. Pozostałe strzały zostały szczęśliwie zablokowane przez piłkarzy z Zamościa. Co najmniej remis był w naszym zasięgu – mówi trener Rafał Dudkiewicz, który w sobotę po raz ostatni poprowadził Orlęta. – Zrezygnowałem z posady w Orlętach. Nawarstwiło się trochę problemów, z jednym z działaczy ewidentnie było mi nie po drodze, ale jednak zarząd klubu chciał, żebym pozostał na kolejny sezon. Ja jednak wolałem odejść, ale przez cały czas będę pracował w IV lidze – wyjaśnia Rafał
Dudkiewicz.Warto dodać, iż Orlęta i Hetman kończyły zawody w składach liczących po dziesięciu graczy. Czerwoną kartką w konsekwencji dwóch żółtych najpierw ukarany został Karol Warda z Ortląt (w 61 minucie), a później Tobechukwu Daniel Eze z Hetmana (w 82 minucie).Orlęta Radzyń Podlaski – Hetman Zamość 2:3 (1:2)Gole: 0:1 Serdiuk 9, 0:2 Posielski 27, 1:2 Obroślak 44, 1:3 Mroczek 67, 2:3 Siudaj
79.Orlęta: Kowynia – K. Rycaj (89 Porczyński), Pendel, Borysiuk (86 Piróg), Gęca (55 J. Rycaj) – D. Rycaj (69 Borkowski), Obroślak, Warda, Sawicki (70 Siudaj), Morenkow – Cudowski; trener Dudkiewicz.Hetman: P. Dobromilski – Bryk (86 Myszka), Serdiuk, Wardęski, Zieliński – Gierała (65 Kosior), Jampol (88 Rugała), Tomasiak, Bartoś (65 Skiba), Posielski (46 Eze) – Mroczek (88 Waga); trener Gieresz.Żółte kartki: Warda – dwie, Pendel, Morenkow (Orlęta), Eze – dwie, Jampol, Kosior (Hetman). Czerwone kartki: Warda 61 (Orlęta), Eze 82 (Hetman). Sędziował: Sitkowski (Kąkolewnica).