Piłkarskie derby dla Głogowa. Chrobry umacnia się w czubie tabeli

1 dzień temu

W 22. kolejce Betclic 1 Ligi Miedź Legnica przegrała na własnym stadionie z Chrobrym Głogów 0:1. To pierwsza ligowa porażka zespołu znad Kaczawy na Stadionie Miejskim im. Orła Białego w obecnym sezonie, a zarazem pierwszy mecz bez zdobytej bramki przed własną publicznością.

Szkoleniowiec Miedzi nie mógł skorzystać z kilku zawodników. Od dłuższego czasu kontuzjowani są Adnan Kovacević i Juliusz Letniowski, a poza kadrą ponownie znalazł się Lennart Czyborra, który ma wrócić do treningów w najbliższych dniach. Problemy zdrowotne wykluczyły także Gleba Kuchkę i Mateusza Kowalskiego, natomiast z powodu choroby nie zagrał Benedik Mioc. W ekipie gości zabrakło m.in. Michała Kozajdy, Przemysława Szarka, Mateusza Bartolewskiego i Roberta Mandrysza, a za kartki pauzował Sebastian Bonecki.

Początek derbowego starcia był wyrównany i toczył się głównie w środkowej strefie boiska, choć na trybunach panowała atmosfera piłkarskiego święta. Pierwszą groźną sytuację w 13. minucie stworzyli gospodarze – po dośrodkowaniu Jakuba Serafina z rzutu rożnego z pierwszej piłki uderzał Kamil Antonik, jednak znakomitą interwencją popisał się Dawid Arndt.

W 21. minucie odpowiedział Chrobry. Po rzucie wolnym wykonywanym przez Kacpra Nowakowskiego w polu karnym Miedzi zrobiło się zamieszanie. Szymon Lewkot zagrał wzdłuż bramki, piłkę przedłużył Albert Zarówny, a Kelechukwu Ibe-Torti z bliskiej odległości skierował ją do siatki.

Legniczanie starali się gwałtownie odrobić straty. W 35. minucie po dośrodkowaniu Antonika główkował Asier Córdoba, ale minimalnie chybił. Tuż przed przerwą po kolejnym stałym fragmencie gry Serafina próbował Daniel Stanclik – piłka przeleciała jednak nad poprzeczką.

Po zmianie stron Miedź ruszyła do ataku. W 48. minucie Córdoba po podaniu z prawego skrzydła uderzył z pierwszej piłki sprzed pola karnego, ale futbolówka odbiła się od słupka. Chwilę później z rzutu wolnego próbował Myroslav Mazur, jednak czujny był Ivan Lucić. Swoich sił ponownie próbował także Córdoba, ale Arndt znów stanął na wysokości zadania.

Gospodarze atakowali do końca – po dośrodkowaniach i stałych fragmentach gry, a trener próbował odmienić losy spotkania zmianami. W 82. minucie po kontrze Szymon Bartlewicz podał do Mateusza Ozimka, ale świetną interwencją popisał się Lucić. W doliczonym czasie gry dwie znakomite okazje miał Mateusz Bochnak – najpierw jego strzał z ostrego kąta obronił Arndt, a następnie piłka poszybowała nad poprzeczką.

Ostatecznie derby zakończyły się minimalnym zwycięstwem gości, a Miedź po raz pierwszy w tym sezonie musiała przełknąć gorycz porażki na własnym stadionie.

Miedź Legnica – Chrobry Głogów 0:1 (0:1)

Bramki: Kelechukwu Ibe-Torti (21’)

Widzów: 3317

Miedź: 72. Ivan Lucić – 3. Mateusz Grudziński (79’ 14. Kamil Drygas), 8. Jakub Serafin (70’ 23. Erdal Rakip), 15. Milos Jovicić, 18. Asier Córdoba, 21. Daniel Stanclik (70’ 95. Marcel Mansfeld), 49. Oliwier Szymoniak, 78. Cezary Polak (67’ 7. Mateusz Bochnak), 80. Zvonimir Petrović, 98. Kamil Antonik (79’ 6. Jacek Podgórski), 99. Bartosz Kwiecień

Rezerwowi: 44. Jakub Wrąbel, 17. Igor Maliszewski (M), 59. Patryk Stępiński, 88. Szymon Pączek

Chrobry: 99. Dawid Arndt – 8. Jakub Gric, 10. Piotr Janczukowicz (67’ 11. Sebastian Strózik), 15. Kacper Nowakowski, 17. Kelechukwu Ibe-Torti (67’ 9. Mateusz Ozimek), 18. Myroslav Mazur, 23. Szymon Lewkot, 24. Kamil Grzelak (80’ 5. Radosław Bąk), 27. Kacper Laskowski (80’ 30. Szymon Bartlewicz), 44. Albert Zarówny, 80. Kacper Tabiś

Rezerwowi: 95. Paweł Lenarcik, 28. Jakub Lis, 29. Paweł Tupaj, 33. Natan Malczuk, 72. Kuba Szabłowski

Idź do oryginalnego materiału