W środowy wieczór we Francji w 9. minucie meczu z Nantes płocczanie wygrywali aż 5:0 i trener Francuzów poprosił o czas. Kibice nie bardzo wierzyli w to, co widzieli w tym okresie na boisku, bo świetna ekipa gospodarzy była bezradna.
Nantes się obudziło, ale i Wisła punktowała, po 11. minutach wygrywała 7:3, do siatki po raz trzeci trafił kołowy Dawid Dawydzik. Ale Nafciarze zaczęli popełniać błędy, gospodarze już po kwadransie doszli na 6:8. Po prostym błędzie Richardsona i Zarabeca Nantes doszło na 8:9 i z ogromnej przewagi polskiego zespołu nie zostało prawie nic.
Gdy spudłował Kosorotow, Nantes wyrównało na po 10 (21. minuta). Wisła kompletnie stanęła, w czystej pozycji nie trafił Michał Daszek. Wisła przez cały czas grała słabo, po kolejnym podaniu w aut i błędzie Dawydzika, nie złapaniu prostej piłki przez Krajewskiego, pudle z koła w czystej sytuacji Nantes prowadziło 11:10.
Wisła czekała na bramkę aż 12 minut, aż wreszcie słabo spisujący się Richardson zdołał wykorzystać karnego i Wisła doszła na po 11 do przerwy.
W drugiej połowie w czystej sytuacji nie trafił Lovro Mihić, a gospodarze się nie pomylili. Wisła walczyła, po kontrze wygrywała 13:12. Ale to był chwilowo łabędzi śpiew, po kolejnych prostych błędach Nantes wyszło na prowadzenie 17:14 i trener Wisły Xavi Sabate poprosił o czas.
Z dobrej strony pokazywał się Mitja Janc, trafił na 15:17. Ale u gospodarzy nie mylił się Tarafeta, podwyższył na 18:15. W Wiśle pudłował Ilić, czerwoną kartkę zobaczył zdziwiony, ale i nieco bezbarwny w tym meczu Rey, a Nantes wygrywało 19:16.
Gdy z ławki wbiegł Korsorotow, trafił na 20:L21 i nadzieje odżyły. Rosjanin punktował, ale gospodarze odpowiadali. 6 minut przed końcem kontuzji doznał... jeden z sędziów, a Dawydzik wyrównał na po 23. Vujović obronił, ale nie trafił Kosorotow.
Wisła mogła prowadzić w 59. minucie, ale faul w ataku popełnił słabiutki gwiazdor Richardson. Gospodarze trafili na remis, ale w ostatniej sekundzie Nantes wywalczył karnego i wygrało mecz 26:25. Szkoda punktów, bo Francuzi nie pokazali nic rewelacyjnego.
W drugiej kolejce LM Wisła zagra w Płocku z niemieckim Melsungen (czwartek 17 września, godz. 18:45).


![Jubileusz Kolejorza! Lech Poznań odniósł 800. zwycięstwo w Ekstraklasie. „Musimy iść dalej” [ZDJĘCIA, FILM]](https://i0.wp.com/wielkopolskamagazyn.pl/wp-content/uploads/2026/09/DSC0001.jpg?ssl=1)












