Drużyna PGE GiEK Skry do spotkania w Suwałkach przystępowała po porażce 1:3 z Indykpolem AZS Olsztyn, ale wcześniej podopieczni Krzysztofa Stelmacha pokonali za komplet oczek drużyny Asseco Resovii Rzeszów i Energa Trefla Gdańsk, dzięki czemu powrócili do czołowej ósemki i mieli przed tą serią gier trzy oczka przewagi nad dziewiątą w stawce ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. ZAKSĄ, która w piątek wygrała jednak swoje spotkanie i zrównała się punktami z Bełchatowianami, mając na koncie o dwa pojedynki rozegrane więcej.
W pierwszej rundzie Żółto-Czarni wygrali ze Ślepskiem Malow we własnej hali w stosunku 3:1 i różnicą aż 22 małych punktów. Przed drugim starciem Bełchatowianie mieli 8 punktów więcej od przeciwnika z Suwalszczyzny i byli faworytem rewanżu. Również według bukmacherów, którzy dawali PGE GiEK Skrze ponad 60% szans na zwycięstwo w dniu 7 marca. Jak z tej roli wywiązali się Grzegorz Łomacz i spółka?
Pierwszy set wyjazdowego meczu PGE GiEK Skry Bełchatów ze Ślepskiem Malow Suwałki od samego początku był bardzo interesujący i zacięty. Do stanu 17:17 żadna z ekip nie potrafiła wypracować sobie większej nie dwupunktowej przewagi. najważniejsze okazało się ustawienie z Michałem Szalachą na zagrywce, podczas którego Żółto-Czarni wypracowali sobie czteropunktową przewagę (21:17), której nie wypuścili już z rąk (25:22). Szalę zwycięstwa na swoją stronę udało się przechylić dzięki lepszemu serwisowi. Mowa o trzech asach przy takiej samej liczbie błędów, podczas gdy rywal nie zapunktował w tym elemencie, a popełnił aż sześć pomyłek.
Druga odsłona sobotniej potyczki od początku nie układała się po myśli PGE GiEK Skry (1:6), która po wygraniu inauguracyjnej partii chyba za bardzo się rozluźniła. Z każdą kolejną akcją gra Bełchatowian wyglądała coraz gorzej, co skończyło się katastrofą, bo tak chyba trzeba nazwać porażkę aż jedenastoma oczkami (14:25). Na domiar złego boisko musiał opuścić Alan Souza, który prawdopodobnie nabawił się jakiegoś urazu czy też zgłosił niedyspozycję.
Trzecia partia nieco różniła się od tej poprzedniej, ale Grzegorz Łomacz i spółka nie potrafili wrócić do swojej najlepszej gry i przez większość czasu musieli gonić przeciwnika (10:14, 12:17, 16:17, 17:22), co się jednak nie udało (19:25). Jakby mało było jeszcze problemów, w końcówce seta boisko opuścił Arkadiusz Żakieta, którego zastąpił... środkowy Mateusz Nowak.
Czwartego seta meczu w Suwałkach PGE GiEK Skra Bełchatów rozpoczęła z Bartłomiejem Lemańskim na pozycji atakującego. „Leman” dawał radę niczym swego czasu przestawiony ze środka na atak Dimitrij Muserskij, kończąc aż 10 z 13 posłanych do niego piłek (77%) i to głównie dzięki niemu Żółto-Czarni wyszarpali po grze na przewagi zwycięstwo w tej odsłonie (25:27). Nie byłoby go również, gdyby nie punktowe zagrywki Mateusza Nowaka, Antoine Pothrona i Zouheira El Graouiego.
Piąta partia od początku układała się po myśli bełchatowskich siatkarzy, którzy konsekwentnie budowali swoją przewagę (4:2, 6:3, 10:6) i pomimo pogoni drużyny gospodarza (11:9) nie mieli problemów z dowiezieniem arcyważnego zwycięstwa w tie-breaku (15:11) i tym samym w całym meczu (3:2). Statuetka MVP dla najlepszego zawodnika trafiła oczywiście w ręce Lemańskiego, który po zmianie pozycji skończył 13 z 18 ataków (ponad 72%), a mecz skończył z dorobkiem 23 oczek!!!
To dwunaste zwycięstwo podopiecznych trenera Krzysztofa Stelmacha w rozgrywkach PlusLigi 2025/2026. Tym samym Bełchatowianie wyprzedzają dziewiątą w stawce ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle o dwa punkty i wciąż mają do rozegrania o jeden mecz więcej od przeciwnika z Opolszczyzny.
Ślepsk Malow Suwałki – PGE GiEK Skra Bełchatów 2:3 (22:25, 25:14, 25:19, 25:27, 11:15)
Już w najbliższą środę siatkarze z Bełchatowa zagrają na wyjeździe ze Steam Hemarpol Politechniką Częstochowa i tym samym nadrobią zaległości z 20. kolejki. Trzy dni później, w sobotę 15 marca, Żółto-Czarni powrócą do Hali Energia, gdzie podejmą zespół PGE Projektu Warszawa. Początek tego spotkania zaplanowano na godzinę 14:45.






![Znamy najlepsze młode siatkarki w Świdnicy [FOTO/WYNIKI]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/03/DSC07798_wynik.jpg)











