Po ponad trzech dekadach pracy na Bloku Porodowym Szpitala Pomnik Chrztu Polski w Gnieźnie przyszedł czas na zasłużony odpoczynek. Na emeryturę odchodzi położna Mariola Gadzińska, która z gnieźnieńską porodówką była związana od 1990 roku. Koleżanki i koledzy z zespołu żegnają ją z wdzięcznością, podkreślając jej doświadczenie, opanowanie i gotowość do działania choćby w najbardziej wymagających sytuacjach.
Ponad trzy dekady przy porodach
Mariola Gadzińska rozpoczęła pracę na gnieźnieńskim Bloku Porodowym w 1990 roku. Przez kolejne dziesięciolecia towarzyszyła kobietom w jednym z najważniejszych momentów ich życia – narodzinach dziecka. Jak podkreśla zespół Porodówki w Gnieźnie, przez lata stała się nie tylko doświadczoną położną, ale również mentorką dla młodszych pracowników. 36 lat pracy oznacza tysiące dyżurów, setki trudnych sytuacji i niezliczoną liczbę porodów, w których potrzebne były zarówno wiedza i doświadczenie, jak i spokój.
„Położna od zadań absolutnie niemożliwych”
W pożegnalnym wpisie opublikowanym przez Porodówkę w Gnieźnie współpracownicy nie szczędzą Marioli Gadzińskiej ciepłych słów. Nazywają ją „położną od zadań absolutnie niemożliwych”, podkreślając, iż choćby w sytuacjach wymagających natychmiastowej reakcji potrafiła zachować spokój. Jednym z przykładów była pomoc przy nagłym porodzie na terenie SOR-u. Jak wspomina zespół, również w takich nietypowych i stresujących okolicznościach Mariola Gadzińska potrafiła przejąć kontrolę nad sytuacją.
Mama i maluszek zawsze byli u niej w najlepszych, najbezpieczniejszych rękach – podkreślają koleżanki i koledzy z porodówki.
Doświadczenie, którego nie da się zastąpić
Praca położnej wymaga nie tylko wiedzy medycznej, ale także umiejętności szybkiego reagowania, komunikacji z pacjentką i współpracy z całym zespołem. W przypadku osób, które przez dziesięciolecia pracują przy porodach, doświadczenie staje się dodatkowym atutem. To wiedza zdobywana nie tylko podczas nauki i szkoleń, ale również w praktyce – podczas kolejnych dyżurów i sytuacji, których nie sposób przewidzieć.

W pożegnaniu Marioli Gadzińskiej szczególnie mocno wybrzmiewa właśnie ten aspekt. Dla młodszych członków zespołu była osobą, na której można było polegać i od której można było się uczyć.
Podziękowania za tysiące wspólnych chwil
Zespół porodówki podziękował swojej wieloletniej koleżance za wszystkie lata pracy.
Dziękujemy Ci za każde przyjęte na świat maleństwo, za opanowanie w najtrudniejszych momentach, za cierpliwość do młodszego zespołu i za wszystkie wspólne dyżury – napisano w pożegnalnym wpisie.
Nie zabrakło również bardziej osobistego akcentu i wspomnienia o kawach wypijanych w biegu podczas dyżurów. Takie szczegóły pokazują, iż odejście na emeryturę nie jest jedynie zmianą zawodową. Dla zespołu oznacza również pożegnanie osoby, z którą przez lata dzielono codzienną pracę, stresujące momenty, sukcesy, zmęczenie i zwyczajne chwile spędzone razem.
„Będzie nam Ciebie ogromnie brakować”
Po 36 latach Mariola Gadzińska rozpoczyna nowy etap życia. Zespół Porodówki w Gnieźnie życzy jej przede wszystkim zdrowia, spokoju i czasu w wszystko to, na co podczas wieloletniej pracy zawodowej często brakowało czasu.
Trudno nam sobie wyobrazić salę porodową bez Ciebie – przyznają współpracownicy.
Jednocześnie dodają, iż życzą swojej koleżance, aby emerytura przyniosła jej „mnóstwo radości, świętego spokoju, zdrowia” i czasu w rzeczy, które przez lata musiały czekać. Położna Mariola Gadzińska zostawia za sobą 36 lat pracy na gnieźnieńskiej porodówce. To tysiące godzin spędzonych przy pacjentkach i ich dzieciach oraz doświadczenie przekazywane kolejnym pokoleniom personelu. Dziś przyszedł czas, by zamiast kolejnego dyżuru rozpocząć znacznie spokojniejszy rozdział.

1 tydzień temu
















