Przez co najmniej dwa lata mieszkańcy oraz przedsiębiorcy prowadzący działalność przy ul. Piłsudskiego sygnalizowali problem słabego oświetlenia tej ulicy. Jak mówią – stare oprawy były nie tylko nieestetyczne, ale przede wszystkim nie doświetlały nawierzchni, a część lamp przez długi czas w ogóle nie działała.
– Wieczorami było tu ponuro i mało bezpiecznie – mówi jeden z mieszkańców. – Do tego wyglądało to po prostu nieciekawie.
Kilka tygodni temu sytuacja wreszcie uległa zmianie. Oprawy oświetleniowe zostały wymienione, a ulica – jak podkreślają nasi rozmówcy – w końcu zyskała „blask”. – Jest jasno, przyjemnie, w końcu normalnie! – komentują przedsiębiorcy, którzy od dawna zabiegali o modernizację.
Trzy lampy przez cały czas nie świecą
Do redakcji zgłosił się jednak Czytelnik, który poinformował, iż trzy nowo zamontowane lampy przez cały czas pozostają wyłączone.
„Super, iż w końcu wymieniono stare lampy, ale trzy punkty dalej nie świecą. Mieszkańcy pytają, czy zostaną naprawione i kiedy – bo po takim czasie oczekiwania znowu mamy mały niedosyt” – napisał.
Zapytaliśmy o sprawę rzecznika prasowego Urzędu Miejskiego w Starachowicach.
„Lampy są sprawne. Problem dotyczy zasilania”
Jak wyjaśnia Leszek Kowalski, rzecznik prasowy UM Starachowice:
– Sprawa została przez nas zweryfikowana. Lampy są sprawne – zleciliśmy ich sprawdzenie niezależnej firmie i potwierdzono, iż same oprawy działają prawidłowo. Problem nie leży po stronie lamp, ale w ich zasilaniu. Do tych trzech punktów nie dochodzi w tej chwili napięcie elektryczne.
– Oprawy są gotowe do pracy, natomiast konieczne jest usunięcie usterki związanej z zasilaniem – dodaje rzecznik.
Na chwilę obecną nie przekazano jeszcze informacji o terminie usunięcia awarii, jednak mieszkańcy mają nadzieję, iż ostatni etap prac zostanie dokończony możliwie jak najszybciej – i iż ulica Piłsudskiego w końcu będzie oświetlona w pełni.









