Po raz 19. w historii z Sandecją – zapowiedź meczu w Nowym Sączu

mkschojniczanka.pl 2 godzin temu

Po raz drugi z rzędu mecz Chojniczanki będzie zamykał całą serię gier. Chluba Grodu Tura w niedzielę o 19:30 zagra z Sandecją Nowy Sącz, co można śmiało określić hitem 2. kolejki Betclic 2 Ligi.

Terminarz Chojniczanki to mecze z ligowymi faworytami na samym starcie. Na początek GKS Tychy z którym nie udało się nam zdobyć choćby punktu, a teraz na wyjeździe z Sandecją Nowy Sącz. Popularni „Sączersi” w pierwszej kolejce zremisowali bezbramkowo z Hutnikiem Kraków.

Sandecja w poprzednim sezonie załapała się do baraży, ale tam w finale przegrała z Podbeskidziem Bielsko-Biała. W tym sezonie nasz najbliższy rywal chciałby załatwić sprawę bezpośrednio. W tym celu mają pomóc nowe twarze w zespole. Do ekipy trenera Rafała Smalca dołączyło 9 nowych graczy. Najciekawsze ruchy to na pewno transfer Marko Kolara z Ruchu Chorzów w przeszłości grającego m.in. w Wiśle Kraków czy Wiśle Płock, mając w rozgrywkach Ekstraklasy 84 mecze i 19 goli. Siłę ofensywną wzmocnił również Piotr Janczukowicz z Chrobrego Głogów. Na wypożyczenie z zaplecza najwyższego szczebla rozgrywek na Słowacji trafił Tobiáš Diviš. Sandecji udało się zakontraktować z FC Baník Ostrawa B – Dominik Holaňa czy też byłego defensora Hutnika Kraków, Patryka Kielisia i Łukasza Gerstensteina z rezerw Śląska Wrocław.

W kadrze niedzielnego rywala nie brakuje graczy z ekstraklasowym doświadczeniem. Ponad sto spotkań w naszej krajowej elicie mają Maciej Żurawski i Filip Piszczek. Połowę mniej Adrian Danek i Bartłomiej Kasprzak. Nie może również zabraknąć akcentu chojnickiego. Swój drugi sezon w barwach Sandecji rozgrywa Wojciech Błyszko, reprezentujący Chojniczankę w rundzie jesiennej sezonu 2022/23.

Czego możemy spodziewać się po rywalu? – Sandecja to na pewno mniej bezpośredni zespół niż GKS Tychy. Bardzo szczelna, dobrze zdyscyplinowana obrona i głównie bazowanie w trzeciej tercji na jakości poszczególnych zawodników. Tutaj Sandecja na pewno bardziej zespołowa, bardziej intensywna, bardziej grająca wysokim pressingiem. Taka zdeterminowana na działania w polu karnym. Musimy być przygotowani też w totalnie innej strukturze, więc też to będzie zupełnie inny mecz – mówi trener Chojniczanki, Marek Brzozowski.

W kadrze Chojniczanki znaleźli się zawodnicy, których brakowało w ostatnim meczu z GKS-em Tychy czyli Jakub Goliński, Jakub Żywicki i Błażej Szczepanek. To z pewnością poszerzy pole manewru sztabowi szkoleniowemu, który nie był zadowolony z ostatniego występu Chojniczanki – Wierzę, iż wrócimy do ustawień fabrycznych i do tego, co nas cechowało, czyli też takie zaangażowanie w grę, dobra intensywność, dobry pressing, więcej działań na połowie przeciwnika, taka pazerność na bramki, bo bo to musi nas cechować i tak ma wyglądać Chojniczanka, a takiej Chojniczanki nie widzieliśmy w ostatnią niedzielę. Musimy też uporządkować pewne działania w modelu gry – dodawał szkoleniowiec Chojniczanki.

Będzie to 19. w historii, oficjalny pojedynek między tymi zespołami. Chojniczanka jeszcze nigdy nie wygrała z Sandecją na wyjeździe (czy to w Nowym Sączu czy w Niepołomicach). Bilans wyjazdowych spotkań to 6 remisów i 3 porażki. Najbardziej szalony był mecz w okresie 2019/20, gdzie zdobycie 4 goli przez nasz zespół nie dało kompletu punktów i zakończyło się na wyniku 4:4. Dużo głośniej było jednak o spotkaniu z sezonu 2016/17, gdy Chluba Grodu Tura walczyła o awans do Ekstraklasy. Na tablicy wyników było 1:1 i na 20 minut przed końcem mieliśmy rzut karny. Do jedenastki podszedł Tomasz Mikołajczak, którego strzał obronił golkiper rywali, ale wobec dobitki był już bezradny. Po przepychankach i dyskusjach z zawodnikami gospodarzy, a też wymianie opinii z asystentem, główny sędzia zmienił decyzję i nie uznał gola dla Chojniczanki. Po spotkaniu sędzia Wajda przeprosił nasz zespół za popełniony błąd, a szef kolegium sędziów komentował: – sędzia główny popełnił błąd nie uznając prawidłowo zdobytej bramki. Nie mam w tej sytuacji wątpliwości. Konsultacja z asystentem była niepotrzebna. Wyciągnę z tych wydarzeń wnioski i podejmę stosowne decyzje. Tamtych punktów jednak już nikt nie oddał, a pamiętamy, iż nie brakowało na koniec wiele, by znaleźć się w elicie.

Chojniczance (wliczając już domowe mecze) z Sandecją udało się wygrać 5 razy. Ostatni raz w okresie 2024/25 po golu Valerijsa Sabali.

Spotkanie Sandecja Nowy Sącz – Chojniczanka będzie można obejrzeć w telewizji oraz internecie. Transmisja na kanałach TVP3 oraz w serwisie tvpsport.pl i aplikacjach TVP Sport na telefony oraz Smart TV.

Idź do oryginalnego materiału