Po raz czwarty z rzędu Orlęta ograne przez rywala

slowopodlasia.pl 2 godzin temu
Lewart Lubartów – Orlęta Radzyń Podlaski 2:0 (1:0)Bramki: Kalita 14’, Żelisko 87’Orlęta: Nowak – Warda (79’ Sawicki), Miszta, Cudowski, Morenkov, K. Rycaj (89’ Porczyński), Santos, J. Rycaj (58’ D. Rycaj), Pendel, Gęca, Obroślak (79’ Siudaj). Pierwszą groźną akcję meczu w 6. minucie przeprowadził Lewart. Karol Kalita z prawej strony boiska odebrał piłkę Igorowi Miszcie. Ruszył w kierunku bramki, po czym zagrał do wbiegających kolegów. Lot piłki przeciął obrońca Orląt i wyekspediował ją na rzut rożny. Cztery minuty później zagranie głową Kality wyłapał Hubert Nowak. W odpowiedzi na bramkę Lewartu strzelił Krzysztof Cudowski, jednak jego strzał bez problemów wyłapał Damian Podleśny.W 14. minucie, po rzucie wolnym zagranym z lewej strony boiska, fatalny błąd przy chwycie piłki popełnił Nowak, a Kalita skierował ją do bramki. W 20. minucie Ernest Trzciński próbował zaskoczyć strzałem Nowaka, ale bramkarz Orląt wybił piłkę na rzut rożny. Kilka chwil później Dorian Paluch zdecydował się na strzał zza szesnastki, jednak był on zbyt słaby, by zaskoczyć bramkarza Orląt.Po minucie Arkadiusz Bednarczyk znalazł się w idealnej sytuacji, ale zmarnował swoją okazję. W ostatniej akcji pierwszej połowy, po wrzutce z prawej strony Marcela Obroślaka, piłkę głową do bramki Lewartu mógł skierować Cudowski, zabrakło jednak dokładności.Druga połowa rozpoczęła się od niegroźnego strzału Klimy Morenkova zza pola karnego. Jednak inicjatywa należała do gospodarzy – to oni byli częściej przy piłce i stwarzali sytuacje, ale brakowało skuteczności. W 73. minucie na strzał zdecydował się Skrzyński. Piłka po rykoszecie wyszła na rzut rożny. W 87. minucie, po rzucie wolnym egzekwowanym po prawej stronie boiska, jeden z zawodników Lewartu zagrał piłkę w kierunku bramki. Odbił ją przed siebie Nowak. Na miejscu znalazł się Krystian Żelisko i dopełnił formalności. Ostatecznie Lewart pokonał Orlęta 2:0. To czwarty mecz z rzędu przegrany przez radzynian.– To był trudny mecz z jakościową drużyną. Orlęta walczyły, ale to nie wystarczyło. Co do przebiegu meczu, mieliśmy swoje momenty, aczkolwiek zabrakło nam konkretów w postaci bramki. Wydaje się, iż zwycięstwo Lewartu było zasłużone. My natomiast chcemy skupić się już na następnym meczu i zdobyć trzy punkty. Na to mamy wpływ – powiedział Rafał Dudkiewicz, trener Orląt Radzyń Podlaski.
Idź do oryginalnego materiału