Po zwycięstwie nad Jagiellonią Białystok piłkarze Górnika Zabrze bezpośrednio po meczu wrócili na Śląsk. Po niemal całonocnej podróży otrzymali dwa dni wolnego.
Mecz w Białymstoku miał dla Górnika duży ciężar gatunkowy. Niewygodny rywal, na trudnym terenie, w dodatku solidnie zakłócone przygotowania - spowodowane nieobecnością aż dziewięciu zawodników przebywających na zgrupowaniach swoich reprezentacji. Na domiar złego po powrocie - obok ogólnego zmęczenia zgrupowaniem - pojawiły się małe urazy, które wykluczyły z gry Michala Sacka i Janisa Antiste.
Mimo to Trójkolorowi udźwignęli ciężar tego meczu i odnieśli w stolicy Podlasia pewne zwycięstwo. Wicemistrz Polski nie zdecydował się na nocleg na miejscu. Bezpośrednio po meczu Zabrzanie udali się w podróż na Śląsk, gdzie dotarli w niedzielę nad ranem. Dostali od sztabu szkoleniowego dzień wolnego na regenerację oraz wolny poniedziałek.
Dwa dni na odpoczynek z pewnością pozwolą piłkarzom Górnika na złapanie odrobiny świeżości. Entuzjastą takiego rozwiązania nie jest trener Michal Gasparik, ale słowacki szkoleniowiec ma świadomość jak ważne jest zachowanie równowagi pomiędzy treningiem a odpoczynkiem. Zwłaszcza, iż jego zawodnicy - w samym klubie - mają już w tym sezonie w nogach siedemnaście meczów o stawkę.
Na kolejnych zajęciach Trójkolorowi spotkają się we wtorek, gdzie rozpoczną przygotowania do meczu z Piastem Gliwice. Starcie z drużyną zza miedzy odbędzie się w niedzielę o godz. 12:15 przy Roosevelta.
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl


















