Pociąg retro „Terminal” wjechał do Suchego Portu Małaszewicze (FILM)

slowopodlasia.pl 55 minut temu
Organizatorem tego niezwykłego przedsięwzięcia było poznańskie stowarzyszenie Turystyka Kolejowa TurKol.pl, znane w całym kraju z przywracania blasku kolejowej tradycji. Choć ich składy gościły już w Łukowie, to tym razem poprzeczkę zawieszono znacznie wyżej, kierując pociąg tam, gdzie na co dzień rządzą wyłącznie gigantyczne pociągi towarowe z Chin.Podróż w czasieDla pasażerów oraz setek fotografów i miłośników kolei, którzy obstawili trasę, była to prawdziwa podróż do przeszłości. Pociąg „Terminal” został zestawiony z kultowych wagonów z lat 70., 80. i 90. Charakterystyczne przedziały, otwierane okna i niepodrabialny klimat dawnych lat przyciągnęły zarówno starszych, zmagających się z nostalgią podróżnych, jak i rodziny z dziećmi.Na czele składu stanęła legenda polskich szlaków niezelektryfikowanych – lokomotywa spalinowa serii SU42. Głośny mruk jej silnika i charakterystyczna sylwetka idealnie wkomponowały się w krajobraz mijanych stacji.Obejrzyj film nagrany przez Torami Przez Małaszewicze/Karol Kaźniuk:Trasa, która połączyła regionPociąg rozpoczął swoją historyczną misję w Łukowie, skąd udał się w kierunku granicy państwa. Na trasie nie zabrakło pięknych widoków i elementów infrastruktury oraz architektury kolejowej, dzięki czemu podróżni mogli osobiście dotknąć żywej historii kolei. Skład zatrzymywał się kolejno na stacjach: Misie, Międzyrzec Podlaski, Biała Podlaska, Chotyłów, Małaszewicze i dojechał do Terespola. Po krótkim postoju wyruszył w drogę powrotną do Łukowa.Serce logistyki Najważniejszy punkt programu nastąpił jednak wtedy, gdy „Terminal” wjechał na tory techniczne Suchego Portu Małaszewicze. To miejsce o strategicznym znaczeniu dla całej gospodarki europejskiej, będące kluczowym punktem na Nowym Jedwabnym Szlaku, gdzie stykają się tory o szerokości europejskiej (1435 mm) i wschodniej (1520 mm).Pasażerowie mogli podziwiać potężną, industrialną infrastrukturę, która na co dzień jest całkowicie niedostępna dla osób postronnych. Widok stacji towarowych Bór, Małaszewicze Rozrządowe, Centralne i Południowe, a także Kobylan i rozsianych po okolicy terminali przeładunkowych robił ogromne wrażenie.Niemałą niespodzianką logistyczną był również wjazd na stację graniczną w Terespolu. To tam załoga pociągu dokonała tzw. „oblotu” składu.
Idź do oryginalnego materiału