Podopieczni hospicjum cofnęli się do czasów swojej młodości

3 tygodni temu
Zdjęcie: Podopieczni hospicjum cofnęli się do czasów swojej młodości


Motocykle, pokazy strażackie, popcorn i powrót do klimatu retro – to tylko część atrakcji niedzielnego (5 lipca) festynu, który zorganizowano przy hospicjum im. Matki Teresy z Kalkuty w Kielcach.

Motywem przewodnim były barwne lata 60. i 70. Jak tłumaczy Dominika Borkowska, koordynatorka hospicjum, wybór tego okresu nie był przypadkowy.

– Nasi podopieczni większość czasu spędzają w łóżkach, nie mają zbyt wielu atrakcji. Zależało nam, aby przypomnieć im chwile, kiedy byli jeszcze zdrowi i postanowiliśmy przenieść ich klimatem do lat 60 i 70. Muzyka, menu oraz zabawy z tamtych lat mają w tym wypadku rolę terapeutyczną, która pomoże przypomnieć im dobre chwile z ich życia – wskazuje.

Wśród licznych propozycji przygotowanych dla odwiedzających, dużym zainteresowaniem okazała się strefa, w której można było spotkać się z alpakami.

Kamil Głogiewicz zajmujący się tymi zwierzętami podkreśla, iż kontakt z nimi niesie za sobą znacznie więcej korzyści, niż mogłoby się wydawać.

– Te zwierzęta mają niesamowite, naturalne usposobienie, które natychmiast udziela się ludziom. Kontakt z alpakami to nie tylko świetna zabawa dla najmłodszych, ale przede wszystkim doskonała forma terapii. Sam dotyk ich miękkiego runa obniża poziom stresu, uspokaja i wywołuje ogromny uśmiech, co w przestrzeni przy hospicjum ma podwójnie znaczenie – tłumaczy.

05.07.2026. Kielce. Festyn przy hospicjum im. Matki Teresy z Kalkuty. / Fot. Wiktor Taszłow – Radio Kielce

Wśród atrakcji były także między innymi pokazy strażackie, gry i zabawy, a choćby możliwość przyjazdu motocyklem. Uczestnicy festynu nie kryli zadowolenia i z entuzjazmem z nich korzystali.

Pani Dorota, która w wydarzeniu bierze już udział po raz trzeci mówi, iż to doskonała forma niesienia pomocy z dobrą zabawą.

– Przyszliśmy tu z wnukami i jesteśmy zachwyceni. Pomysł z motywem lat 60. i 70. , to strzał w dziesiątkę. Muzyka i przebrania tworzą genialny klimat, a zapach grilla i popcornu przyciąga z daleka. To po prostu bardzo fajna akcja – spędzamy miło czas z rodziną, a przy okazji kupując cokolwiek na kiermaszu, czy wrzucając datek do puszki, możemy realnie wesprzeć pacjentów hospicjum – zaznacza pani Dorota.

Festyn został zorganizowany w ramach międzynarodowego programu Pola Nadziei, którego celem jest pozyskiwanie funduszy na funkcjonowanie hospicjum, a także uwrażliwianie społeczeństwa na potrzeby osób nieuleczalnie chorych.


Idź do oryginalnego materiału