Podziękowanie dla Pana Roberta Horbaczewskiego

skalbmierz.eu 3 dni temu
Zdjęcie: Podziękowanie dla Pana Roberta Horbaczewskiego


Dzieli nas blisko 300 kilometrów, ale łączy historia rodziny Redychów - Aleksandra oraz jego syna Zbigniewa, którzy na trwałe zapisali się w dziejach Skalbmierza.

Aleksander, ceniony rejent i oddany społecznik, był między innymi założycielem i pierwszym opiekunem skalbmierskiej Ochotniczej Straży Pożarnej. Jego syn, Zbigniew, kontynuował natomiast tę społeczną pasję rodziny w innym wymiarze - w 1925 roku zainicjował powstanie drużyny sportowej, która jako "Victoria" Skalbmierz istnieje i działa nieprzerwanie do dziś. W czerwcu bieżącego roku będziemy wspólnie świętować jej wyjątkowy, setny jubileusz.

Z okazji tego doniosłego wydarzenia powstaje monografia poświęcona historii skalbmierskiego klubu. Nad publikacją pracuje zastępca burmistrza Kamil Włosowicz, wspierany przez Huberta Przybyszewskiego, a także byłych i obecnych działaczy oraz zawodników "Victorii". Wspólne zaangażowanie wielu osób pozwala na rzetelne i pełne odtworzenie dziejów klubu, który od pokoleń stanowi istotny element tożsamości naszego miasta.

W trakcie prac nad książką podjęto również próbę odtworzenia dalszych losów rodziny Redychów. W tym celu zastępca burmistrza zwrócił się do Pana Roberta Horbaczewskiego - regionalisty z Tyszowiec (woj. lubelskie), gdzie w latach 30. XX wieku przeniosła się rodzina Redychów. Dzięki jego życzliwości i otwartości już niedługo będziecie Państwo mogli poznać dalsze losy tej zasłużonej dla naszego miasta rodziny, a także zobaczyć unikatowe fotografie, w tym wizerunki Zbigniewa - organizatora pierwszej drużyny sportowej w Skalbmierzu.

Jeszcze raz serdecznie dziękujemy Panu Robertowi Horbaczewskiemu za okazaną pomoc, cenne materiały oraz życzliwe słowa skierowane pod adresem naszego samorządu na swojej stronie.

Nieustannie staramy się odkrywać i przybliżać lokalną historię, dzięki czemu już niedługo będziemy mogli się z Państwem podzielić kolejnymi ciekawymi opowieściami z przeszłości naszego miasta.

 

Idź do oryginalnego materiału