Pół miliona na terapię w trybie ekspresowym. Czy elbląski Budżet Obywatelski to teatr jednego aktora?

elblag24.pl 2 godzin temu

Podczas gdy większość mieszkańców korzysta z uroków ferii zimowych, Elbląskie Centrum Usług Społecznych ogłosiło konkurs, w którym do rozdysponowania jest aż 500 tysięcy złotych. Kwota imponująca, ale kontrowersje budzi nie tyle suma, co tempo prac i uderzające podobieństwo do ubiegłorocznych przetargów, które kończyły się wyborem tylko jednej, znajomej oferty.

Jak poinformował profil Elbląque na facebooku, w ubiegły piątek, 23 stycznia, światło dzienne ujrzało ogłoszenie o konkursie na realizację usług neurologopedycznych w ramach Budżetu Obywatelskiego. Na stole leży okrągłe pół miliona złotych, które ma zostać przeznaczone na wsparcie 50 mieszkańców. czasu w przygotowanie skomplikowanej oferty jest jednak dramatycznie mało – termin składania wniosków upływa już w najbliższy poniedziałek, 2 lutego rano. Oznacza to, iż potencjalni konkurenci musieliby opracować całą dokumentację w zaledwie kilka dni, i to w samym środku okresu urlopowego. Czyżby gra na konkretny podmiot, który ma ten konkurs wygrać?

Matematyka, która budzi pytania

Przyglądając się liczbom, trudno nie odnieść wrażenia, iż publiczne pieniądze mogłyby zostać wydane znacznie efektywniej. Projekt zakłada 2000 godzin terapii, co przy budżecie 500 tysięcy złotych daje stawkę 250 zł za godzinę. – Tymczasem rynkowe realia w Elblągu wyglądają zupełnie inaczej – średnia cena za profesjonalną sesję logopedyczną oscyluje w granicach 150 zł – podaje profil Elblągue na facebooku.

Różnica jest kolosalna. Gdyby miasto zdecydowało się na stawki rynkowe, za tę samą kwotę można by sfinansować ponad 3000 godzin wsparcia, co pozwoliłoby pomóc znacznie większej grupie potrzebujących. jeżeli natomiast celem było sztywne trzymanie się 2000 godzin, w kasie miasta mogłoby zostać aż 200 tysięcy złotych oszczędności. Tak wysoka wycena w połączeniu z błyskawicznym terminem rodzi pytania o to, czy konkurs rzeczywiście ma charakter otwarty, czy jest jedynie formalnością.

Adres, który łączy fakty

Historia lubi się powtarzać, a w tym przypadku mamy do czynienia z niemal identycznym scenariuszem jak w latach 2024 i 2025. Jak informował portel.pl, w poprzednich edycjach Budżetu Obywatelskiego regularnie zwyciężały projekty zgłaszane przez Katarzynę Olechnowicz. Co ciekawe, we wnioskach jako miejsce świadczenia usług wskazywano adres ul. Robotnicza 79, gdzie mieści się prywatna placówka autorki projektu – Centrum Logopedyczno-Terapeutyczne „Logos Klinika”.

W ubiegłym roku sytuacja wyglądała bliźniaczo podobnie: ogłoszenie pojawiło się późnym wieczorem, czas na składanie ofert był minimalny, a w efekcie wpłynęła tylko jedna oferta – właśnie od wnioskodawczyni. Taki mechanizm stawia pod znakiem zapytania ideę konkurencyjności i przejrzystości wydatkowania publicznych środków. Czy i tym razem „słynna” terapia trafi w te same ręce, bo inni specjaliści po prostu nie zdążą przygotować dokumentów?

Zaufanie obywatelskie na szali

Budżet Obywatelski w Elblągu z założenia ma być świętem demokracji lokalnej i narzędziem budowania zaufania mieszkańców do władzy. Jednak sytuacje, w których projekty są „szyte na miarę” konkretnych podmiotów, a terminy konkursowe uniemożliwiają zdrową rywalizację, to zaufanie drastycznie nadszarpują.

Nagłośnienie sprawy w trybie „last minute” to próba przywrócenia równowagi. jeżeli elbląscy logopedzi i neurolopedzi podejmą rękawicę i staną do konkursu, miasto będzie miało szansę na realne oszczędności lub zwiększenie zakresu pomocy. W przeciwnym razie, poniedziałkowe rozstrzygnięcie może być tylko kolejnym potwierdzeniem, iż pół miliona złotych z kieszeni podatnika płynie szerokim strumieniem tam, gdzie droga została już wcześniej bardzo dobrze przygotowana.

Idź do oryginalnego materiału