Polscy piłkarze ręczni pokonali w Grazu Austriaków 26:25 (15:13) w pierwszym meczu decydującej rundy kwalifikacji do mistrzostw świata.
Pierwsza połowa była znacznie lepsza w wykonaniu podopiecznych hiszpańskiego trenera Joty Gonzaleza. Jednak w drugiej części meczu Polacy popełnili zbyt dużo błędów w obronie, a w ataku spadła ich skuteczność. Pocieszające jest to, iż ani razu nie pozwolili Austriakom na objęcie prowadzenia, ale w końcówce spotkania wynik oscylował wokół remisu. 30. sekund przed ostatnią syreną zwycięskiego gola zdobył Maciej Gębala.
Rozgrywający reprezentacji Polski i Industrii Kielce Michał Olejniczak przypomina, iż ta rywalizacja jeszcze się nie zakończyła.
– To na pewno fajna sprawa, iż wygraliśmy, ale to jest dopiero pierwsza połowa tej rywalizacji. Ten mecz trwa 120 minut i teraz musimy po prostu wygrać kolejną odsłonę. Nie możemy myśleć o tym, iż jest jakaś zaliczka. Niezależnie od tego, czy jest, czy jej nie ma, to musimy po prostu wygrać kolejny mecz i na tym się skupiamy. Popełnimy bardzo duży błąd, kiedy pomyślimy, iż mamy przewagę. Nie ma żadnego hurraoptymizmu i wielkiej radości, jest pełne skupienie i koncentracja na celu. Teraz przed nami szybka analiza wideo, powrót do Polski i koncentracja. Wszystko mamy w naszych rękach. Mając wsparcie naszych kibiców, awans jest blisko, ale musimy zachować chłodne głowy i walczyć dalej. Myślę, iż Austriacy są na tyle mocną drużyną, iż na pewno też przeanalizują ten mecz i będą chcieli pokazać się z dobrej strony w Polsce i będą walczyli o awans. Na pewno granie w Polsce jest lepsze dla nas, aczkolwiek to będzie wojna o to, kto pojawi się na kolejnych mistrzostwach – podkreśla Michał Olejniczak.
– To był brzydki mecz skupiony na obronie i walce. Na szczęście ze szczęśliwym zakończeniem dla nas. To jednak dopiero pierwsza połowa. Cieszymy się, iż wygraliśmy, to dużo dla nas znaczy w kwestii mentalnej. Austria to naprawdę super zespół i pokonanie ich na ich terenie to naprawdę niemała sprawa. Wiemy, iż teraz będą jeszcze bardziej zmotywowani na mecz w Olsztynie, dlatego prosimy was, przyjedźcie nas wspierać, bo będzie niezła walka. Po dzisiejszym meczu wiemy, iż potrafimy grać. Musimy wziąć ze sobą na rewanż pozytywne rzeczy i znowu się bić. Najważniejsze jest to, żebyśmy uwierzyli, iż potrafimy się z takimi zespołami bić. Austriacy mieli dziś wsparcie z trybun, ale myślę, iż doping naszych kibiców w Olsztynie będzie dużo lepszy.. Myślę, iż dla naszej publiczności damy od siebie jeszcze kilka procent więcej. Miejmy nadzieję, iż przynajmniej zremisujemy, a najlepiej wygramy, i awansujemy na mistrzostwa świata – powiedział obrotowy Maciej Gębala.
W Grazu wystąpili wszyscy powołani na to spotkanie zawodnicy Industrii Kielce: Szymon Sićko zdobył 5 bramek, Piotr Jędraszczyk 3, Arkadiusz Moryto 2, Michał Olejniczak 1, a Piotrowi Jarosiewiczowi nie udało się pokonać bramkarza rywali.
Rewanżowy mecz Polska – Austria odbędzie się w najbliższą niedzielę (17 maja) w olsztyńskiej hali Urania. Drużyna lepsza w tej rywalizacji zagra w mistrzostwach świata, które dobędą się w styczniu przyszłego roku w Niemczech.
Austria – Polska 25:26 (13:15)
Polska: Wałach, Jastrzębski 1 – Daszek 1, Jędraszczyk 3, Olejniczak 1, Sićko 5, Pietrasik 1, Widomski 1, Syprzak 2, Moryto 2, Jarosiewicz, M. Gębala 1, Tomczak, Czapliński 8, T. Gębala, Jankowski.
Austria: Bergmann, Mostl – Mahr, Frimmel 3, Belos, Herburger, Zivković, Dambock 4, Fritsch, Bilyk 5, Wagner 4, Nigg 4, Kofler 2, Hutecek 2, Lastro, Miskovez 1.



1 godzina temu










