Na przestrzeni lat wielu z nas zakładało różne konta bankowe – przy zmianie pracy, dla skorzystania z promocji, czy podczas zmian życiowych jak przeprowadzka lub ślub. Część z tych kont mogła zostać zapomniana i pozostawiona bez ruchu przez lata. Tymczasem polskie prawo bankowe i finansowe przewiduje specjalne procedury dotyczące tzw. „uśpionych kont”, a środki zgromadzone na nich nie przepadają automatycznie. Istnieje jednak ograniczony czas na ich odzyskanie, a wielu Polaków nie zdaje sobie sprawy, iż może mieć pieniądze czekające na odebranie.

Fot. Warszawa w Pigułce
Skala zjawiska jest znacznie większa, niż mogłoby się wydawać. Według szacunków ekspertów bankowych, w polskim systemie finansowym znajdują się dziesiątki, a choćby setki tysięcy uśpionych kont, na których spoczywa łącznie kilka miliardów złotych. To pieniądze, które formalnie mają swoich właścicieli, ale z różnych przyczyn nikt się po nie nie zgłasza. Czasem są to niewielkie kwoty, ale zdarzają się również konta z oszczędnościami życia, zapomniane po śmierci właściciela przez nieświadomych spadkobierców.
Uśpione konto bankowe to takie, na którym przez dłuższy czas nie odnotowano żadnych operacji inicjowanych przez klienta. zwykle banki przyjmują, iż konto staje się nieaktywne po 12 miesiącach bez jakichkolwiek transakcji. Co istotne, nie chodzi tu o transakcje automatyczne, takie jak naliczanie odsetek czy pobieranie opłat za prowadzenie rachunku przez bank. Decydujące znaczenie mają operacje wykonywane przez samego właściciela – przelewy, wpłaty, wypłaty gotówki czy logowanie do bankowości elektronicznej.
Warto podkreślić, iż sam fakt posiadania uśpionego konta nie jest niczym niepokojącym. Problem pojawia się, gdy traci się kontakt z bankiem i nie reaguje na jego komunikaty. Banki mają obowiązek podejmowania prób kontaktu z klientem, gdy jego konto staje się nieaktywne. Wysyłają powiadomienia na ostatni znany adres korespondencyjny, próbują dzwonić na zarejestrowany numer telefonu lub wysyłają wiadomości na adres e-mail. jeżeli zmieniliśmy miejsce zamieszkania, numer telefonu lub adres e-mail bez poinformowania banku, te komunikaty mogą do nas nie docierać.
Co dzieje się, gdy bank nie może skontaktować się z klientem przez dłuższy czas? Zgodnie z polskim prawem, po 10 latach nieaktywności i braku kontaktu z właścicielem, środki zgromadzone na koncie bankowym ulegają tzw. przedawnieniu. Nie oznacza to jednak, iż bank automatycznie przejmuje te pieniądze. Przedawnione środki trafiają do specjalnego funduszu, który jest zarządzany przez bank, ale formalnie przez cały czas należą do pierwotnego właściciela lub jego spadkobierców.
Kolejnym etapem jest przekazanie środków z przedawnionych rachunków do depozytu sądowego. Następuje to, gdy bank nie może ustalić właściciela rachunku lub gdy właściciel nie zgłasza się pomimo podejmowanych przez bank prób kontaktu. Depozyt sądowy to specjalna forma przechowywania pieniędzy pod nadzorem sądu, która ma gwarantować ich bezpieczeństwo i możliwość późniejszego odzyskania przez prawowitego właściciela.
Od momentu przekazania środków do depozytu sądowego rozpoczyna się kolejny okres, tym razem 20-letni, w którym pieniądze mogą zostać odebrane przez właściciela lub jego spadkobierców. Łącznie daje to 30 lat od ostatniej aktywności na koncie. Po upływie tego czasu, jeżeli nikt nie zgłosi roszczeń, środki ostatecznie przepadają i stają się własnością Skarbu Państwa. Ten mechanizm jest częścią szerszego zjawiska tzw. escheat (z angielskiego), czyli przejmowania przez państwo majątku bez spadkobierców.
Jak odzyskać środki z uśpionego konta? Proces ten zależy od tego, na jakim etapie znajdują się nasze pieniądze. jeżeli konto jest po prostu nieaktywne, ale nie minęło jeszcze 10 lat od ostatniej operacji, sytuacja jest najprostsza. Wystarczy udać się do oddziału banku z dowodem tożsamości i aktywować konto. Możemy wtedy normalnie dysponować zgromadzonymi na nim środkami. W niektórych bankach możliwe jest również wznowienie dostępu przez kontakt z infolinią lub choćby przez internet, po przejściu odpowiedniej procedury weryfikacyjnej.
Sytuacja nieco się komplikuje, gdy środki zostały już uznane za przedawnione, ale wciąż znajdują się w banku. W takim przypadku konieczne jest złożenie formalnego wniosku o zwrot środków. Bank przeprowadzi wtedy postępowanie wyjaśniające, mające na celu potwierdzenie tożsamości wnioskodawcy i jego prawa do tych pieniędzy. Może to wymagać dostarczenia dodatkowych dokumentów, takich jak stare umowy bankowe, wyciągi czy inne dowody potwierdzające, iż jesteśmy właścicielami danego konta.
Jeszcze bardziej skomplikowana jest sytuacja, gdy środki trafiły już do depozytu sądowego. Wtedy konieczne jest złożenie wniosku do adekwatnego sądu rejonowego, pod którego jurysdykcją znajduje się depozyt. Procedura sądowa może trwać kilka miesięcy i wymaga przedstawienia przekonujących dowodów na nasze prawo do tych pieniędzy. W przypadku spadkobierców niezbędne będzie również dostarczenie dokumentów potwierdzających prawo do spadku, takich jak testament, postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku lub akt poświadczenia dziedziczenia.
Szczególnie istotna jest kwestia terminów. Jak wspomnieliśmy, całkowity czas na odzyskanie środków wynosi 30 lat od ostatniej aktywności na koncie. To pozornie długi okres, ale w praktyce wiele osób dowiaduje się o istnieniu zapomnianego konta dopiero po śmierci bliskich, podczas porządkowania ich spraw, a wtedy często znaczna część tego czasu już upłynęła. Dodatkowo, im dłużej zwlekamy, tym trudniejsze może być odzyskanie środków, ponieważ bank może nie przechowywać już pełnej dokumentacji dotyczącej starych rachunków.
Gdzie szukać informacji o potencjalnie uśpionych kontach? Pierwszym krokiem powinno być przejrzenie własnych dokumentów w poszukiwaniu starych umów bankowych, wyciągów czy kart płatniczych. Warto również sprawdzić korespondencję – banki zwykle wysyłają regularne powiadomienia o stanie konta, choćby jeżeli jest ono nieaktywne. jeżeli podejrzewamy, iż możemy mieć zapomniane konto, ale nie pamiętamy w którym banku, możemy zwrócić się do Związku Banków Polskich lub Komisji Nadzoru Finansowego z prośbą o pomoc w ustaleniu, czy figurujemy w systemie jako posiadacze nieaktywnych rachunków.
W przypadku poszukiwania kont należących do zmarłych członków rodziny, najważniejsze znaczenie ma zgromadzenie jak największej ilości informacji na temat ich spraw finansowych. Pomocne mogą być stare dokumenty, korespondencja z bankami czy zeznania podatkowe. Z odpowiednimi dokumentami potwierdzającymi prawo do spadku możemy następnie zwrócić się do banków z zapytaniem o ewentualne konta należące do zmarłej osoby.
Problem uśpionych kont dotyczy nie tylko rachunków oszczędnościowo-rozliczeniowych, ale również lokat terminowych, rachunków oszczędnościowych, a choćby inwestycji w fundusze inwestycyjne czy ubezpieczenia na życie z elementem oszczędnościowym. Te ostatnie są szczególnie problematyczne, ponieważ często były zakładane z myślą o dalekim horyzoncie czasowym i łatwo o nich zapomnieć.
Warto również pamiętać, iż w przypadku zamknięcia banku lub jego przejęcia przez inną instytucję, nasze środki nie przepadają. Obowiązki wobec klientów przejmuje albo bank kupujący, albo Bankowy Fundusz Gwarancyjny. W każdym przypadku istnieje procedura odzyskiwania pieniędzy, choć może ona wymagać dodatkowych formalności.
By zobrazować skalę problemu, warto przytoczyć kilka rzeczywistych przykładów. W 2022 roku jeden z większych polskich banków raportował, iż posiada ponad 50 tysięcy uśpionych kont, na których znajduje się łącznie ponad 200 milionów złotych. Z kolei w Wielkiej Brytanii, gdzie system raportowania jest bardziej przejrzysty, szacuje się, iż na uśpionych kontach spoczywa równowartość kilkudziesięciu miliardów złotych. Skala problemu w Polsce może być proporcjonalnie podobna.
Aby uniknąć podobnych sytuacji, warto regularnie „inwentaryzować” swoje finanse, tworząc listę wszystkich posiadanych kont, lokat i inwestycji. Równie ważne jest informowanie banków o zmianach adresu, numeru telefonu czy adresu e-mail. W przypadku dłuższych wyjazdów za granicę dobrym pomysłem jest udzielenie zaufanej osobie pełnomocnictwa do konta lub przynajmniej poinformowanie jej o jego istnieniu.
Eksperci finansowi podkreślają również znaczenie pozostawiania bliskim informacji o naszych sprawach finansowych na wypadek nagłej śmierci lub choroby. Nie chodzi o podawanie haseł czy kodów PIN (to mogłoby naruszać regulaminy banków), ale o sporządzenie spisu posiadanych kont, lokat i ubezpieczeń wraz z nazwami instytucji, które nimi zarządzają. Taki dokument, przechowywany w bezpiecznym miejscu znanym najbliższej rodzinie, może w przyszłości zaoszczędzić spadkobiercom wielu problemów i zapewnić, iż zgromadzone przez nas środki trafią we adekwatne ręce.
Nie czekaj – działaj teraz. jeżeli podejrzewasz, iż możesz mieć zapomniane środki w bankach, rozpocznij poszukiwania jak najszybciej. Pamiętaj, iż czas nie jest twoim sprzymierzeńcem w tym przypadku. Banki i instytucje finansowe są zobowiązane do pomocy w odnalezieniu uśpionych kont, ale inicjatywa musi wyjść od ciebie. Środki, które zdawały się dawno stracone, mogą okazać się nieoczekiwanym zastrzykiem gotówki – pod warunkiem, iż zdążysz je odzyskać, zanim ostatecznie przepadną.