System kaucyjny działa, ale pierwsze dane pokazują wyraźną lukę. Setki milionów złotych pozostają w obiegu, bo Polacy wciąż nie oddają wszystkich butelek i puszek. Choć pieniądze można odzyskać w dowolnym momencie, skala „zamrożonej” kaucji rośnie z miesiąca na miesiąc.
Plastikowa butelka z nakrętką. Fot. ShutterstockSetki milionów złotych w systemie kaucyjnym. Polacy wciąż nie oddają opakowań
System kaucyjny działa od kilku miesięcy, ale pierwsze dane pokazują wyraźną różnicę między liczbą wprowadzonych opakowań a tymi zwróconymi. W systemie pozostaje już około 650 mln zł niewypłaconej kaucji, która formalnie przez cały czas należy do konsumentów.
Co się zmienia?
Z najnowszych danych wynika, iż Polacy oddali ponad 520 mln butelek i puszek. Jednocześnie na rynek trafiło około 1,8 mld opakowań objętych kaucją.
Oznacza to, iż poziom zwrotu wynosi w tej chwili około 28 proc., co jest typowe dla początkowej fazy działania systemu.
Różnica między wprowadzonymi a zwróconymi opakowaniami przekłada się na wspomniane setki milionów złotych, które pozostają w obiegu.
Fakty i tło sprawy
System kaucyjny polega na doliczeniu do ceny opakowania kaucji – najczęściej 50 groszy. Pieniądze są zwracane po oddaniu butelki lub puszki.
Warto jednak pamiętać, iż nie wszystkie opakowania zostały jeszcze sprzedane lub zużyte. Część z nich przez cały czas znajduje się w magazynach lub w obrocie handlowym.
Dodatkowo cykl życia opakowania – od produkcji do zwrotu – może trwać choćby kilka miesięcy.
Dlaczego pieniądze „utknęły”?
Eksperci wskazują, iż obecna sytuacja jest naturalna na początku działania systemu. Konsumenci potrzebują czasu, aby przyzwyczaić się do nowych zasad.
Istotne jest również to, iż kaucję można odzyskać bezterminowo. Oznacza to, iż choćby po wielu miesiącach można oddać opakowanie i odzyskać pieniądze.
Docelowo zakłada się, iż poziom zwrotów osiągnie 90–95 proc., choć w pierwszym roku może być niższy.
Co się stanie z nieodebraną kaucją?
Zgodnie z zasadami systemu, kaucje za opakowania, które nie zostaną zwrócone, trafią do operatorów systemu.
Środki te są przeznaczane m.in. na finansowanie logistyki, zbiórki i przetwarzania odpadów.
Skala całego systemu jest duża – koszty jego funkcjonowania w najbliższych latach mogą przekroczyć 40 mld zł.
Sprawdziliśmy, co to oznacza w praktyce
Dla konsumentów oznacza to przede wszystkim konieczność zmiany nawyków. Regularne oddawanie opakowań pozwala odzyskać wpłacone środki.
System stopniowo się rozwija – dołącza do niego coraz więcej sklepów, w tym mniejsze placówki handlowe.
W kolejnych miesiącach liczba zwracanych opakowań ma rosnąć, co powinno zmniejszyć skalę „zamrożonych” pieniędzy.
Co to oznacza dla Ciebie?
Jeśli kupujesz napoje w opakowaniach objętych kaucją, warto je oddawać, aby odzyskać pieniądze.
Nie ma presji czasu – zwrot kaucji jest możliwy w dowolnym momencie.
Najważniejsze jest to, iż system ma zachęcać do recyklingu i ograniczać ilość odpadów. To rozwiązanie, które z czasem ma stać się standardem w codziennych zakupach.

3 godzin temu












