Początek serii należał do drużyny z Gorzowa Wielkopolskiego. W pierwszym starciu gospodynie narzuciły wysokie tempo gry i skutecznie kontrolowały przebieg spotkania. Ich przewaga była widoczna zarówno w ofensywie, jak i w defensywie, gdzie skutecznie ograniczały możliwości rywalek. Poznanianki miały trudności z odnalezieniem rytmu, co przełożyło się na końcowy wynik i zwycięstwo zespołu z województwa lubuskiego.
Drugie spotkanie przyniosło jednak zupełnie inny obraz rywalizacji. Zawodniczki z Poznania wyszły na parkiet bardziej skoncentrowane i zdecydowane. Poprawiły skuteczność rzutową, a ich gra zespołowa zaczęła funkcjonować znacznie lepiej. Mecz był wyrównany niemal przez cały czas, a o jego rozstrzygnięciu zadecydowały końcowe minuty. W nich więcej zimnej krwi zachowały poznanianki, doprowadzając do remisu w serii.
Półfinał rozgrywany jest do trzech zwycięstw, co oznacza, iż walka o finał wciąż pozostaje otwarta. najważniejsze mogą okazać się najbliższe spotkania zaplanowane na 7 i 8 kwietnia w hali w Poznaniu. To właśnie tam Enea AZS Politechnika Poznań stanie przed szansą przechylenia szali zwycięstwa na swoją stronę, tym razem przy wsparciu własnych kibiców.
Stawka tej rywalizacji jest wyjątkowa. Dla poznanianek to powrót do walki o medale po ponad dwóch dekadach – ostatni raz w strefie medalowej występowały 22 lata temu, zdobywając wówczas srebrny krążek. Tegoroczna droga do półfinału również pokazuje ich determinację – rundę zasadniczą zakończyły na czwartej pozycji, podczas gdy ich rywalki były najlepszym zespołem sezonu.

2 godzin temu














