Radio Kielce zaprasza do województwa świętokrzyskiego. To tam znajdują się najstarsze góry w Europie. I choć nie są najwyższe, to ich zdobycie dostarczy każdemu niezapomnianych wrażeń. Puszcza Jodłowa, gołoborze czy kamienny Rycerz Emeryk zmierzający ku końcowi świata, to zaledwie początek wielkiej przygody.

Fot. CC Wikimedia Commons
Region świętokrzyski to dziesiątki kilometrów ścieżek rowerowych, jaskinie i ścianki wspinaczkowe oraz krajobrazy tak wyjątkowe, iż zapierają dech w piersiach. To właśnie tam powstała słynna na cały świat Kielecka Szkoła Krajobrazu będąca do dziś inspiracją zarówno dla zawodowych jak i początkujących fotografów. W świętokrzyskiem odnaleziono najstarsze na świecie znane ślady stóp czworonoga tetrapoda. O wyjątkowości regionu świadczy także to, iż ma własny raj - a adekwatnie Jaskinię Raj.
Ponidzie - raj dla fotografów
Ponidzie nazywane jest "polską Toskanią".

fot. Świętokrzyskie travel
– Ponidzie to przede wszystkim kraina pędzlem malowana. To mieszanka Toskanii, Moraw i Roztocza. Mamy tutaj ładne pagórki, mamy lessowe wąwozy i naszą rzekę Nidę, która meandruje tak fantazyjnie, iż z góry, z drona widać jak niebieska wstążka rzucona na trawę – mówi przewodnik świętokrzyski Paweł Jachowicz.
Dla zawodowych fotografów Ponidzie to źródło autentycznych dzikich pejzaży. Z wałów grodziska w Stradowie, największego wczesnośredniowiecznego grodziska w Polsce, rozciąga się geometryczny widok na okolicę.
– Zamiast chaosu mamy harmonię i słynne struksowe pola, pasiaste uprawy w okolicach Kazimierzy Wielkiej. Wyglądają jakby natura założyła eleganckie, prążkowane spodnie – opowiada Jachowicz.

fot. CC Wikimedia Commons
W Wełeczu pod Buskiem Zdrojem można z kolei zobaczyć drzewo, przypominające pająka albo enta z "Władcy Pierścieni".
– To jest nasza celebrytka, Sosna na Szczudłach, zwana również Kroczącą. Ma ponad 100 lat i system korzeniowy wystający aż 3 metry ponad ziemię. Idealne miejsce na sesję – tłumaczy Jachowicz.
W jej korzeniach może schować się jednocześnie kilka osób. I faktycznie wygląda jakby właśnie wychodziła z lasu.
–To już jest efekt działalności człowieka. Ludzie tu przez lata wybierali piasek, a woda i wiatr, jak widać, dokończyły dzieła odsłaniając korzenie – wyjaśnia przewodnik.
Teraz sosna stanowi fenomenalny obiekt dla fotografów.

fot. Urząd Marszałkowski woj. świętokrzyskiego
Warto też zajrzeć do wsi Chotel Czerwony.
– Drugi człon wziął się od charakterystycznego czerwonego dachu tego XVI-wiecznego kościoła św. Bartłomieja, który stoi bezpośrednio na gipsowym wzgórzu, a w którym znajdują się największe w Polsce kilkumetrowe kryształy gipsu, tzw. jaskółcze ogony. Osiągają choćby dwa metry długości i to już jest raj dla fanów makrofotografii – opowiada Jachowicz.
Skały i jaskinie
W centrum Kielc nie ma samochodów ani bloków, ale są potężne ściany dawnego kamieniołomu i przepaść na blisko 40 metrów. Jak mówi pasjonat wspinaczek i współtwórca tyrolki na Kadzielni Bartosz Świtek, najnowszą atrakcja Kadzielni jest Via Ferrata Dwie Skałki.
Jest to jednocześnie jedna z pierwszych oficjalnych tras tego typu w Polsce.

fot. Via Ferrata/Facebook
Żelazna droga poprowadzona po skalnych ścianach dawnego kamieniołomu ma około 100 metrów długości, a kończy ją 130-metrowa Tyrolka.
Skały powstały z dna tropikalnego morza sprzed 360 milionów lat. Można tu znaleźć ślady ryb pancernych, ówczesnych groźnych drapieżników. Znajduje się też system trzech jaskin.

fot. Świetokrzyskie travel
To jaskinie Odkrywców, Prochownia i Szczelina, połączone są w 140-metrową podziemną trasę turystyczną.
– Stała temperatura to około 10 stopni – mówi przewodnik.
W odległości ok. 10 km znajduje się jaskinia Raj.
– Stalaktyty liczy się w dziesiątkach tysięcy: 47 518 form naciekowych. To najpiękniejsza jaskinia w Polsce. Tylko będąc w województwie świętokrzyskim możesz trafić do raju. Ale obok Raju mamy też Piekło – mówi Bartosz Świtek.
– Z jaskini Piekło pod Skibami nie ma takich nacieków jak w raju, ale za to z tej 57-metrowej szczeliny według legend wylatywały całe chmary diabłów, by czynić zło na świecie – dodaje.

fot. Świętokrzyskie travel
Świętokrzyskie to prawdziwy raj dla geologów i miłośników jaskiń. A także dla fanów wspinaczki.
W kamieniołomie Stokówka ściany mają po 18 metrów.To wspinaczkowy raj. Są zarówno łatwe, jak i ekstremalnie trudne.
Możemy tu spędzić cały dzień, a na koniec rozpalić ognisko w samym środku wyrobiska.
Warto wiedzieć, iż region kielecki to Geopark UNESCO. To jedyne miejsce, gdzie w jeden dzień możesz być grotołazem, alpinistą i odkrywcą prehistorii.
Trasy rowerowe
Świętokrzyskie to region, który przyciąga kolarzy jak magnes. Wyprawę zaczynamy w Kielcach, stolicy regionu, która sama w sobie jest muzeum geologicznym na wolnym powietrzu. Miasto oferuje ponad 70 km ścieżek rowerowych.
– Tu mamy Kła, nasz pierwszy prawdziwy singletrack. 860 metrów adrenaliny, korzeni, dropów, ale to także wyprofilowane bandy, hopki, stoliki. Ścieżka znajduje się na zalesionym zboczu góry. Zaczyna się i kończy w pobliżu dawnej skoczni narciarskiej. Jest w pełni wkomponowana w otaczający las. Trasa jest ogólnodostępna i darmowa – mówi przewodniczka świętokrzyska, instruktorka turystyki rowerowej Elena Skibińska-Opoka.

fot. Świętokrzyskie travel
Można też ruszyć 18-kilometrowym, rodzinnym szlakiem rowerowym śladami tetrapoda w stronę Zachełmia.
– To właśnie tutaj, w dawnym kamieniołomie, odkryto tropy najstarszego czworonoga, który wyszedł z wody na ląd około 390 milionów lat temu – podkreśla.
Pedałując w stronę Świętego Krzyża, możemy minąć figurę kamiennego pielgrzyma.
Jedna z legend mówi, iż był to bardzo zarozumiały rycerz i odkąd został ukarany za pychę, to co roku przesuwa się w stronę klasztoru świętokrzyskiego zaledwie o jedno ziarnko piasku. A gdy tam już dotrze, nastąpi koniec świata.
Z kolei na szczycie Łysej Góry możemy podziwiać gołoborza, które według podań miały powstać podczas szalonych zabaw czarownic z diabłami.

fot. Świętokrzyskie travel
Trasa Puszcza Jodłowa – gołoborze na Łysej Górze jest wymagająca. Liczy ponad 60 kilometrów i ma duże przewyższenia.
– Niektóre odcinki wymagają choćby prowadzenia roweru, ale dotarcie na szczyt warte jest tego trudu – podkreśla.
Początek liczącego około 2000 kilometrów szlaku Green Velo znajduje się właśnie w województwie świętokrzyskim. I ten odcinek uznawany jest za jeden z najbardziej urozmaiconych krajobrazowo.
Trasa prowadzi wśród malowniczych pasm Gór Świętokrzyskich, przez tereny, z których roztaczają się piękne widoki m.in. na Łysą Górę.

fot. Świętokrzyskie travel
Szlak przebiega w pobliżu urokliwych miejsc, jak chociażby rezerwatów przyrody, Karczówka, Biesak Białogon czy Białe Ługi.
Trasa kończy się lub zaczyna, to zależy gdzie startujemy, w jednym z najpiękniejszych polskich miast czyli w zabytkowym Sandomierzu słynącym z malowniczej Starówki i podziemnej trasy turystycznej.
Zresztą dość powiedzieć, iż sam ojciec Mateusz jeździ na swoim rowerze tymi trasami rozwiązując zagadki kryminalne.

1 godzina temu















