Polski rynek rowerowy w 2026: Zaskakujący boom e-bike’ów po pandemicznym spadku – Poznań na czele zmian

5 godzin temu

Analizując rynek, warto spojrzeć na liczby. Według badań Polskiego Stowarzyszenia Rowerowego, w 2022 roku sprzedaż rowerów w Polsce osiągnęła szczyt, ale od 2023 notujemy spadki – w 2025 roku branża straciła choćby 30% w porównaniu do pandemicznego szczytu. Zaskakująco, to nie kryzys, a przejście na model „wartościowy”: sprzedaje się mniej jednostek, ale droższych, zaawansowanych technologicznie. Raporty wskazują, iż w 2026 roku rynek e-bike’ów osiągnie 28% udziału, z wartością około 2 miliardów złotych – wzrost o 50% w ciągu dwóch lat. „Boom e-rowerów jest nieoczekiwany, bo 71% sklepów prognozuje, iż to one będą najszybciej rosnącym segmentem” – wynika z badań PSR. To zaskakujące, zważywszy na to, iż jeszcze w 2020 e-bike’i stanowiły niszę, a dziś napędzają eksport: polskie fabryki jak Romet, Kross czy Arkus & Romet produkują ponad milion rowerów rocznie, eksportując je do Niemiec i Holandii.

Co więcej, zaskakujący jest wpływ pogody i zachowań konsumenckich. Deszczowy maj 2025 spowolnił sprzedaż, ale badania PZU pokazują, iż 41% Polaków jeździ rowerem codziennie lub prawie codziennie – choćby zimą, co piąty nie rezygnuje z jednośladu. To kontrastuje z globalnymi trendami, gdzie rower to sezonowa zabawa. W Polsce stał się „codziennym zjawiskiem społecznym”, jak podkreśla Agnieszka Żebrowska z PZU, szczególnie na wsiach i w małych miastach. Trendy na 2026? Gravel rowery – wszechstronne, do miasta i terenu – rozwijają się najszybciej, a chińska konkurencja może zalać rynek tanimi modelami, co zaskoczy europejskich producentów.

W Poznaniu te globalne trendy nabierają lokalnego kolorytu. Miasto, z siecią ponad 300 km ścieżek rowerowych, notuje stabilny wzrost ruchu rowerowego: w 2024 o 3,5% rok do roku, a na niektórych trasach choćby 12%. Zaskakujące jest zaangażowanie mieszkańców – w Poznańskim Budżecie Obywatelskim 2026 zgłoszono liczne projekty rowerowe, jak eliminacja krawężników dla bezpieczniejszej jazdy hulajnogami i rolkami, czy nowe trasy w parku Cytadela. To czyni Poznań wzorem dla rodzin z dziećmi: rower to nie tylko transport, ale forma relaksu (80% ankietowanych) i kontaktu z naturą (78%). Jednak zaskakujący fakt: mimo wzrostu, tylko 24% rowerzystów nosi kask, a dzieci poniżej 16 lat od czerwca 2026 będą musiały go obowiązkowo zakładać – nowelizacja prawa, która może uratować życie, bo kask redukuje ryzyko urazów głowy o 60-70%.

Program „Rowerowa Polska PZU”, uruchomiony we współpracy z Policją, idealnie wpisuje się w te trendy. W Poznaniu wydarzenia plenerowe w lutym, warsztaty w szkołach i wsparcie rajdów skupią się na edukacji dzieci – od zakładania kasku po widoczność na drodze. „Głównym problemem jest brak znajomości przepisów” – mówi Żebrowska, a statystyki Policji pokazują, iż wypadki z rowerzystami to 10% wszystkich, z 155 ofiarami w 2025. Zaskakująco, mimo spadku o 94 ofiary w ciągu pięciu lat, branża widzi w e-bike’ach szansę na bezpieczniejszą mobilność: wolniejsze, ale wspomagane, idealne dla dzieci i seniorów.

Podsumowując, polski rynek rowerowy w 2026 to nie kryzys, a ewolucja – od masowej produkcji do innowacji. Zaskakujące jest, jak Polska, z Poznaniem na czele, staje się europejskim hubem e-rowerów, łącząc ekologię z bezpieczeństwem. Dla rodzin z dziećmi to okazja: rower nie tylko oszczędza pieniądze (oszczędność na paliwie do 2000 zł rocznie), ale buduje zdrowie i niezależność.

Idź do oryginalnego materiału