Pomysł na miejską Wigilię powstał z inicjatywy zamojskiej restauratorki, śp. Małgorzaty Czerniak. – Chcemy, żeby tego dnia nie było biednych i bogatych, lepszych i gorszych, tylko żebyśmy wszyscy usiedli przy jednym stole – podkreślała pani Małgorzata.Kiedy jej zabrakło, Zamojski Dom Kultury uznał, iż tak pięknego wydarzenia nie można zaprzepaścić i podjął się organizacji Wigilii przy aktywnej pomocy wielu podmiotów. Od lat pomagają restauracje, cukiernie i piekarnie, które przygotowują dla Zamościan wigilijny posiłek. PRZECZYTAJ TEŻ: Zamość szykuje się na Orszak Trzech Króli. Hasło 2026 roku to „Nadzieją się cieszą!”Nie inaczej było 21 grudnia, a współorganizatorów było znacznie więcej. Podczas Wigilii nie mogło zabraknąć wspólnego kolędowania, a komendant Hufca ZHP w Zamościu im. Dzieci Zamojszczyzny, hm. Maciej Moryń, przekazał Betlejemskie Światło Pokoju biskupowi Marianowi Rojkowi oraz prezydentowi Zamościa Rafałowi Zwolakowi.