
Ponad 150 rodzin z Mississaugi znalazło się w trudnej sytuacji po nagłej decyzji o zamknięciu prywatnej szkoły ABC Montessori. Placówka poinformowała, iż nie wznowi działalności we wrześniu, a powodem są działania miasta związane z egzekwowaniem przepisów dotyczących zagospodarowania przestrzennego.
W piątek przed szkołą zgromadziły się dziesiątki rodziców, którzy apelowali o uratowanie placówki. Wielu z nich podkreślało, iż znalezienie nowej szkoły na kilka miesięcy przed rozpoczęciem roku szkolnego będzie bardzo trudne, ponieważ w większości placówek zakończył się już proces rekrutacji.
Jak poinformowały władze Mississaugi, ABC Montessori działała bez wymaganej zgody planistycznej od 2016 roku. Po otrzymaniu skargi miasto przeprowadziło kontrolę, która doprowadziła do wszczęcia postępowania administracyjnego.
Problem wynika z lokalizacji szkoły. Zgodnie z obowiązującym planem zagospodarowania przestrzennego szkoły nie powinny funkcjonować na tym terenie ze względu na przebieg tras lotniczych prowadzących do lotniska Toronto Pearson. Niektóre placówki mogą jednak działać na podstawie wcześniejszych zezwoleń lub specjalnych odstępstw od przepisów.
ABC Montessori przez lata uzyskiwała takie zgody. Sytuacja zmieniła się jednak w 2011 roku, gdy miasto odwołało się od kolejnego przedłużenia. Ówczesna Rada Miejska Ontario, której kompetencje przejął dziś Ontario Land Tribunal, zezwoliła szkole na dalszą działalność jedynie przez pięć lat, zaznaczając jednocześnie, iż nie będzie kolejnych przedłużeń.
Współwłaściciel i dyrektor szkoły Raj Vekaria przyznał, iż przeniesienie placówki do innej lokalizacji byłoby niezwykle trudne. Jak tłumaczył, w okolicy brakuje budynków spełniających wymagania planistyczne dla działalności edukacyjnej. Dodał również, iż ponowne ubieganie się o odstępstwa wiązałoby się z wysokimi kosztami prawnymi i administracyjnymi, bez gwarancji powodzenia.
Radna Mississaugi Natalie Hart przyznała, iż rozumie frustrację rodziców i zapewniła, iż jej biuro zwróciło się do urzędników o przedstawienie wszystkich dostępnych możliwości prawnych. Z kolei prowincyjny poseł Deepak Anand zachęca właścicieli szkoły do ponownego ubiegania się o stosowne odstępstwo od przepisów, wskazując, iż wcześniejsze doświadczenia mogą przemawiać na korzyść placówki.
Na razie przyszłość szkoły pozostaje niepewna, a rodziny uczniów czekają na rozwiązanie, które pozwoliłoby uniknąć zamknięcia jednej z dobrze znanych placówek edukacyjnych w Mississaudze.










